Olga Hepnarova była ostatnią kobietą w Czechosłowacji skazaną na karę śmierci. 10 lipca 1973 r. wjechała wynajętą ciężarówką w grupę ludzi na przystanku tramwajowym w Pradze, zabijając 8 osób i raniąc kolejnych 12.
Dwudziestolatka, która sama o sobie mówiła Pruegelknabe (niem.) albo otloukanek (czes.) - chłopiec do bicia, popychadło, odrzutek - miała uprawnienia zawodowego kierowcy. Pierwszej próby samobójczej dokonała jeszcze jako nastolatka. Była lesbijką i, przez pewien czas, pacjentką szpitala psychiatrycznego. Była odosobniona, traktowała ludzi z wyższością i "starała się być szczęśliwa w samotności". W stojących na przystanku ludzi wjechała celowo. Nie uciekała przed milicją i nie broniła się na procesie - przyznała, że jej celem było zabicie jak największej liczby osób.
Przed zdarzeniem wysłała list do redakcji dwóch czechosłowackich gazet, w których tłumaczyła swoją motywację. "" - napisała.
Odtwórczyni głównej roli, Michalina Olszańska, trafiła na plan z castingu. " - powiedział Tomas Weinreb, jeden ze scenarzystów, reżyserów i współproducentów filmu - obok Petra Kazdy.
Scenariusz do filmu powstał na podstawie książki Romana Cilka pod tym samym tytułem (wyd. Afera). Jednak, jak zastrzegł Weinreb, tekst reportażu nie został zrealizowany przez filmowców bezpośrednio. "" - powiedział. "" - dodał.
Weinreb podkreślił także, że zamierzeniem twórców było, by "" był filmem wiarygodnym historycznie. "" - powiedział.
Film powstał w koprodukcji polsko-czesko-słowackiej. Był prezentowany w sekcji Panorama podczas zeszłorocznego, 66. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie (Berlinale), gdzie - jak przypomniała Grażyna Torbicka na premierze filmu - został "znakomicie przyjęty". Obraz jest nominowany do Nagród Czeskich Krytyków Filmowych w sześciu kategoriach: najlepszy film, reżyseria, scenariusz oraz najlepsza aktorka, osiągnięcie audiowizualne i objawienie roku.
"Ja, Olga Hepnarova" wejdzie na ekrany kin w piątek, 13 stycznia.