Dziennik Gazeta Prawana logo

"Joy": Jennifer Lawrence od zera do bohaterki. RECENZJA DVD

13 czerwca 2016, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joy
Joy/Media
Dotychczasowa współpraca reżysera Davida O. Russella z Jennifer Lawrence, Bradleyem Cooperem i Robertem De Niro owocowała komercyjnymi i artystycznymi sukcesami.

"Poradnik pozytywnego myślenia" i "American Hustle" – wzorcowe kino środka – zostały obsypane oscarowymi nominacjami i dziesiątkami innych nagród. Lawrence za "Joy", prawdopodobnie z rozpędu, otrzymała kolejną nominację do Oscara, ale jej rola jest jednym z nielicznych jasnych punktów tego filmu.

Oparta na faktach biografia zwyczajnej kobiety, która dzięki swojej determinacji, inteligencji i sprytowi została gwiazdą telezakupów, ma w sobie zbyt mały potencjał, by wywołać silne emocje. Nie pomaga również złożony z obyczajowych klisz scenariusz – to tylko kolejna hollywoodzka wariacja na temat "od zera do bohatera". Joy jest, co prawda bohaterką, jakich w mainstreamowym amerykańskim kinie wciąż brakuje: silną i niezależną, ale Russell mimowolnie spycha ją do roli dziewczyny, która udoskonaliła mopa i zarobiła na tym fortunę. Szkoda.

Joy | reżyseria: David O. Russell | dystrybucja: Imperial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj