Dziennik Gazeta Prawana logo

"Mad Max" jednak wróci. To dziennikarze wszystko przekręcili

15 stycznia 2016, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mad Max: Na drodze gniewu
Mad Max: Na drodze gniewu/Warner Bros
Fani "Mad Maksa" i George'a Millera mogą odetchnąć z ulgą. Reżyser chce powrócić do postapokaliptycznego świata, który zawładnął masową świadomością.

Doniesienia Page Six sprzed kilku dni, wedle których twórca miał zarzucić pomysł dalszej realizacji kultowego cyklu, okazały się fałszywe. Przypomnijmy – gazeta twierdziła, że George Miller nie zrobi już kolejnych części, gdyż praca nad "Mad Maksem: Na drodze gniewu" była zbyt wyczerpująca. Teraz reżyser odniósł się do tych rewelacji, twierdząc, że autorka artykułu błędnie go zacytowała. George Miller jest jak najbardziej gotowy do podjęcia kolejnego wysiłku i zrealizowania jeszcze (przynajmniej) dwóch filmów o wojowniku.

– stwierdził filmowiec w rozmowie z serwisem The Wrap. –

"Mad Max: Na drodze gniewu" walczy o 10 statuetek Oscara. Obraz stanowi czwartą odsłonę australijskiej serii zapoczątkowanej w 1979 roku. W głównego bohatera wciela się Tom Hardy. Partnerują mu Charlize Theron, Nicholas Hoult, Hugh Keays-Byrne, Nathan Jones, Zoe Kravitz, Riley Keough i Rosie Huntington-Whiteley.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj