Dziennik Gazeta Prawana logo

"Minionki" rodzicom podobać się nie muszą. RECENZJA DVD

18 grudnia 2015, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minionki
Minionki/Media
Minionki, żółte jajowate stworki pomagające bohaterowi filmu "Jak ukraść księżyc" (i jego sequela, w Polsce zatytułowanego "Minionki rozrabiają"), doczekały się własnej produkcji.

I choć to właśnie te gamoniowate istotki były najzabawniejszym elementem dotychczasowych filmów serii, to jednak co za dużo, to niezdrowo. Co prawda w opowieści o Minionkach szukających jakiegokolwiek złoczyńcy, któremu mogłyby służyć (co, przypomnijmy, jest ich życiową ambicją), nie brakuje udanych gagów i świetnych wizualnych dowcipów, ale ich nadmiar szybko budzi znużenie i irytację.

Tak samo było zresztą w przypadku "Pingwinów z Madagaskaru": gdy z kapitalnych bohaterów drugoplanowych awansowały na gwiazdy filmu, straciły sporo wdzięku. "Minionki" w wersji pełnometrażowej bronią się jednak nieco lepiej. Choć to rozrywka raczej bezmyślna, to wciąż barwna, zajmująca i chwilami całkiem zabawna. Dzieciaki będą zachwycone, rodzicom na szczęście przygody Minionków podobać się nie muszą.

Minionki | reżyseria: Kyle Balda, Pierre Coffin | dystrybucja: Filmostrada

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj