Dziennik Gazeta Prawana logo

"24 Hour Party People": Sex, punk i cała reszta. RECENZJA DVD

15 stycznia 2016, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 Hour Party People
24 Hour Party People/Media
Joy Division, Happy Mondays, The Stone Roses, The Smiths, Simply Red, Oasis, The Chemical Brothers – to tylko część zespołów, które rozpoczęły karierę w Manchesterze.

O kilku z nich opowiada obraz Michaela Winterbottoma "24 Hour Party People" z 2002 roku, dopiero teraz wydany u nas na DVD. To historia narodzin punkrockowej sceny w tym mieście pod koniec lat 70. i jej rozwoju do lat 90. W wykorzystującej prawdziwe zdjęcia sprzed lat opowieści o ówczesnej scenie oprowadza nas brytyjski dziennikarz, impresario, prowadzący legendarną wytwórnię Factory Records oraz klub Hacienda, Tony Wilson (znakomity Steve Coogan).

Dzięki niemu poznajemy początki Joy Division, New Order czy Happy Mondays. I to właśnie dla ich fanów jest przede wszystkim ten film. Pełen doskonałej muzyki, wariackich, przepełnionych seksem scen z Haciendy i komediowych sytuacji z programów telewizyjnych Wilsona. Spostrzegawczy rozpoznają w epizodach prawdziwych członków The Stone Roses czy The Fall.

24 Hour Party People | reżyseria: Michael Winterbottom | dystrybucja: Kino Świat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj