Włoch sięgnął po muzykę, którą napisał do horroru "Coś" Johna Carpentera. Nagrania nigdy nie trafiły do klasycznego dzieła kina grozy. – opowiada Quentin Tarantino.
Ennio Morricone początkowo chciał właśnie ten niewykorzystany soundtrack do "Coś" zaadaptować na potrzeby "Nienawistnej ósemki", a jedynie dopisać nowy, oryginalny motyw przewodni. Ostatecznie jednak tak zainspirowało go dzieło Tarantino, że napisał całą ścieżkę muzyczną i jedynie wykorzystał fragmenty muzyki przygotowanej do horroru z lat 80.
Akcja "Nienawistnej ósemki" ("The Hateful Eight") rozgrywa się w zimowej scenerii stanu Wyoming, sześć albo osiem albo dwanaście lat po zakończeniu wojny secesyjnej. Bohaterami są łowca głów John Ruth (Kurt Russell) oraz jego więzień – Daisy Domergue (Jennifer Jason Leigh), kobieta, która ma zostać wkrótce powieszona. Po drodze para spotka majora Marquisa Warrena (Samuel L. Jackson) i renegata z Południa Chrisa Mannixa (Walton Goggins), uzurpującego sobie stanowisko szeryfa, a także pewnego żołnierza, który teraz też zaczął zajmować się ściganiem wyjętych spod prawa.
Quentin Tarantino jest autorem scenariusza i stanął za kamerą. Western trafi do kin USA w Boże Narodzenie. Polską premierę wyznaczono na 15 stycznia. Soundtrack Ennio Morricone otrzymał już nominację do Złotych Globów.