Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ta nasza młodość": Co robić w życiu, aby miało znaczenie?

26 sierpnia 2015, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ta nasza młodość
Ta nasza młodość/Media
Kto nie lubi nowojorskich opowieści snutych przez Noaha Baumbacha, to już pewnie nie polubi. Dla reszty będzie to powrót na dobrze mu znane miejskie ulice.

Nieźle dobrany duet Ben Stiller i Naomi Watts gra tutaj parę w średnim wieku, która usilnie poszukuje sensu dorosłości. Zafascynowani młodszymi o połowę dwudziestoparolatkami zaczynają rozumieć jednak, że przez pokoleniową przepaść nie tak łatwo przerzucić pomost.

Baumbach nieco tendencyjnie pokazuje pokolenie urodzone w latach 90. jako zagubionych w niezrozumiałej, fasadowej nostalgii pozerów, diagnozując młody wiek jako przyczynę ich, z braku lepszego słowa, zepsucia.

Z drugiej strony zdaje się sugerować, że dowodem dorosłości jest nic innego jak rodzicielstwo. Ale tak czy inaczej, ten stonowany komediodramat idealnie wpisuje się w dotychczasową filmografię Baumbacha, który nadal potrafi celnie opowiadać i o swojej generacji, i tej, która dopiero nadejdzie, mimo że tym razem nie udało mu się strzelić w dziesiątkę.

Ta nasza młodość | reżyseria: Noah Baumbach | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj