"Bogowie" to opowieść o trzech latach z życia Zbigniewa Religi, który w latach 80 ubiegłego wieku wbrew przeszkodom i mimo niechęci środowiska lekarskiego, przeprowadził pierwszy w Polsce przeszczep serca. Znany kardiochirurg zmarł zmarł 8 marca 2009 roku.

Reklama

Reżyser filmu Łukasz Palkowski mówił kilka dni temu podczas premiery w Gdyni, że chciał złożyć hołd Relidze i opowiedzieć fascynującą historię, zapominając o legendzie kardiochirurga i żyjących jeszcze bohaterach. Reżyser dodał, że produkcja była gigantycznym wyzwaniem technicznym. Chodzi między innymi zdjęcia w salach operacyjnych.

Grający Zbigniewa Religę Tomasz Kot, który zdobył nagrodę za pierwszoplanową rolę męską mówił, że ta rola była dla niego wyjątkowa i trudna. Jak powiedział, wyzwaniem dla niego było podejście z "atencją" do tematu, presja i obciążenie psychiczne. Aktor zaznaczał, że film "nie jest pomnikiem" i pokazuje również słabe strony Zbigniewa Religi.

Scenarzysta Krzysztof Rak powiedział, że choć film opowiada tylko o 3 latach życia Religi, to dotyka zawsze aktualnych problemów człowieka. - Przez te trzy lata wydarzyło się bardzo wiele, od konfliktu z rodziną, po spór ze środowiskiem lekarskim i władzą - mówił. Problemy, dodał scenarzysta, z którymi wtedy zderzał się Religa: kwestia kariery, sukcesu, poświęcenia dla pracy i poczucia jej sensu są aktualne do dziś.

Film "Bogowie" pojawi się w kinach 10 października.