"Obywatel" – jak zapowiada jego twórca Jerzy Stuhr – to rodzaj narodowej klasówki z tego, czy potrafimy spojrzeć na siebie z dystansem. – – mówi Jerzy Stuhr. – – dodaje aktor i reżyser.
Bohaterem filmu jest Jan Bratek (w tej roli ojciec i syn – Jerzy i Maciej Stuhrowie), który gdziekolwiek się nie pojawi, ściąga na siebie lawinę niespodziewanych zdarzeń. Niczym Forrest Gump, bierze udział w najważniejszych wydarzeniach swojej epoki. Ma wielkie szczęście, a może raczej… pecha, że zawsze znajduje się w miejscach, gdzie historia akurat zmienia swój bieg.
Szczególne kontrowersje może wzbudzić scena, w której bohater "Obywatela", oskarżony o tchórzostwo "odpowiada Jarosławem Kaczyńskim, że staje tam, gdzie stało ZOMO". – – wyjaśnia Jerzy Stuhr we "Wprost". – u – dodaje.