Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" pełne erotyki, ale bez niepotrzebnych scen

23 stycznia 2014, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pięćdziesiąt twarzy Greya
Pięćdziesiąt twarzy Greya/Universal Pictures
Ekranizacja "Pięćdziesięciu twarzy Greya" nie będzie tak jednoznaczna i dosłowna, jak jej literacki pierwowzór.

Producent filmu, Michael De Luca, zapewnia równocześnie, że nadal będzie to obraz pełen namiętności i erotyki. –– tłumaczy De Luca. –

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" to pierwsza część erotycznej trylogii opisującej związek pomiędzy studentką Anastasią Steele a biznesmenem Christianem Greyem. Literacki pierwowzór autorstwa E.L. James stał się światowym bestsellerem, został przetłumaczony na 50 języków i sprzedał się w nakładzie około 70 milionów egzemplarzy. W ekranizacji w rolach głównych wystąpią Dakota Johnson i Jamie Dornan. Za reżyserię odpowiada Sam Taylor-Johnson. Premierę obrazu zaplanowano na luty 2015 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj