Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zabić, jak to łatwo powiedzieć" – szaro, buro i ponuro (ale z Bradem Pittem)

31 maja 2013, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zabić, jak to łatwo powiedzieć
Zabić, jak to łatwo powiedzieć/Media
Andrew Dominik grzebie w czarnym kryminale z dyskusyjnym skutkiem.

O ile gatunek aż się prosi o kolejną rewolucję i każda próba odświeżenia konwencji witana jest z otwartymi ramionami, o tyle szkoda, że w "Zabić, jak to łatwo powiedzieć" reżyser nie pokusił się po prostu o dosłowne przeniesienie wywiedzionej z powieści George'a V. Higginsa intrygi na ekran i zdecydował się doprawić fabułę odniesieniami do współczesnej polityki.

I choć, co prawda, Andrew Dominik buduje tym samym całkiem ciekawy kontekst, tęskno widzowi do czystej gangsterki. Film jest odpowiednio chropawy, wystylizowany na "szaro-buro i ponuro" i ogląda się go bez zgrzytów, lecz nie opuszcza wrażenie zmarnowanej szansy.

ZABIĆ, JAK TO ŁATWO POWIEDZIEĆ | USA 2012 | reżyseria: Andrew Dominik | dystrybucja: Monolith | czas: 97 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj