Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sparkle" – wspomnienie po Whitney Houston

30 marca 2013, 00:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sparkle
Sparkle/Media
W tym filmie ostatnią rolę zagrała Whitney Houston, a na soundtracku pojawia się ostatni nagrany przez nią singiel. To największa wartość "Sparkle".

Obraz wyreżyserowany przez Salima Akila to remake średnio udanego filmu z lat 70. o trzech siostrach, które próbują zrobić karierę w show-biznesie. Akcja nowej wersji toczy się w Detroit pod koniec lat 60., ale choć wzmocnione zostało społeczne tło – pojawiają się tu odwołania do filozofii Martina Luthera Kinga, wspomina się o zamieszkach na tle rasowym itp. – to w dalszym ciągu bajka o Kopciuszku, który wbrew przeciwnościom losu uparcie dąży na szczyt.

Kopciuszka/Sparkle gra Jordin Sparks, która w 2007 roku wygrała amerykańską edycję "Idola". Śpiewa ładnie, gra, niestety, fatalnie – nie jest w stanie w najmniejszym choćby stopniu uwiarygodnić postępowania swojej bohaterki, choć ta postać aż prosi się, by jej kibicować. Nic z tego, Sparkle żadnych emocji nie wywołuje.

Swoje dokłada kiepska reżyseria oraz bardzo nierówna ścieżka dźwiękowa, w której świetnym numerom Curtisa Mayfielda sprzed 30 lat towarzyszą miałkie i bezbarwne pioseneczki R. Kelly'ego. Ale przed całkowitą porażką uchroniła "Sparkle" Whitney Houston. Gdyby nie jej rola, ten film pewnie nie ukazałby się w Polsce nawet na DVD. Houston była także współproducentką filmu. Prawa do remake'u wykupiła zresztą już na początku lat 90. Chciała, by tytułową postać zagrała Aaliyah, jednak tragiczna śmierć piosenkarki w 2001 roku przerwała prace nad scenariuszem.

Projekt odżył niespełna dekadę później, a Houston zdecydowała, że chce zagrać matkę głównej bohaterki. Wróciła na ekran po piętnastu latach przerwy, po serii narkotykowych wpadek i nieudanych prób powtórzenia sukcesu z lat 80. i 90. Zagrała najlepszą rolę w swoim dorobku, bliską jej życiowym doświadczeniom, osobistym upadkom, życiowym niepowodzeniom. "Sparkle" miała być dla Whitney Houston nowym początkiem, stała się jej artystycznym testamentem – piosenkarka zmarła trzy tygodnie po ukończeniu zdjęć.

SPARKLE | reżyseria: Salim Akil | dystrybucja: Imprial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj