Propozycję zagrania Lecha Kaczyńskiego złożył Marianowi Opani Antoni Krauze. Jego film "Smoleńsk" ma być gotowy w 2014 - pierwszą sceną ma być sama katastrofa z 2010 roku.
- - mówi jednak Marian Opania. Obawia się, że film "Smoleńsk" będzie wskazywał na możliwość, że w Smoleńsku prezydent Lech Kaczyński zginął w zamachu, a do promocji takiej tezy aktor ręki nie chce przykładać.
- - dodaje Opania. Aktor ocenia Jarosława Kaczyńskiego jako postać "antypatyczną", podobnie też określa Prawo i Sprawiedliwość, której to partii J. Kaczyński przewodzi.
Aktor krytykuje też prezesa PiS, który niedawno mówił o zamordowaniu 96 osób, w tym prezydenta RP, innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego jako o niesłychanej zbrodni.
mówi Opania.
- dodaje aktor, ale zaznacza, że niesmak budziło w nim "całkowite uzależnienie od brata".
W filmie "Smoleńsk" zagrać ma m.in. Marta Honzatko (znana z "Czarnego czwartku") w roli dziennikarki, która prowadzi śledztwo ws. rozwikłania przyczyn tragedii smoleńskiej.