Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kot w butach" – bez Shreka ani rusz

29 października 2012, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kot w butach
Kot w butach/Media
Spore rozczarowanie, zwłaszcza że Kot w butach to jedna z najbarwniejszych postaci w filmowej serii o Shreku. Jego solowy występ nie ma jednak takiej energii, nawet gdy dołącza do niego urocza złodziejka Kitty Kociłapka.

Kot – by zdobyć sławę, ale także podbić serce Kitty – pragnie wykraść magiczne fasolki, które mogą zapewnić mu fortunę. Ale by to zrobić, musi wpierw pokonać parę wyjątkowo groźnych przestępców.

"Kot w butach" – choć technicznie satysfakcjonujący – jako rozrywka sprawdza się co najwyżej średnio, jakby twórcom serii zabrakło polotu, by dociągnąć do poziomu "Shreka". Bez zarzutu spisali się za to aktorzy dubbingujący Kota: zarówno Antonio Banderas w wersji oryginalnej, jak i Wojciech Malajkat po polsku.

KOT W BUTACH | reżyseria: Chris Miller | dystrybucja: Imperial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj