Dziennik Gazeta Prawana logo

Kristen Stewart oszalałaby, gdyby grała tylko w "Zmierzchach"

19 września 2012, 17:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kristen Stewart na premierze filmu "Królewna Śnieżka i łowca" w Los Angeles – 29 maja 2012
Kristen Stewart na premierze filmu "Królewna Śnieżka i łowca" w Los Angeles – 29 maja 2012 /Shutterstock
Kristen Stewart zdobyła popularność rolą Belli Swan w kinowym cyklu dla młodzieży, ale w przerwach między kolejnymi odsłonami występuje w mniejszych, bardziej niszowych produkcjach. Dlaczego? Bo oszalałaby, gdyby pracowała wyłącznie na planie "Zmierzchu".

– tłumaczy Kristen Stewart. – To dość długi czas, który wymagał ode mnie cierpliwości. Dzięki Bogu, że w międzyczasie miałam okazję grać też w mniejszych produkcjach, jak "The Runaways" i "W drodze". Inaczej bym oszalała.

Mimo wszystko gwiazda nie żałuje, że przyjęła rolę Belli w "Zmierzchu". –

Od 16 listopada polscy widzowie będą mogli podziwiać Kristen Stewart w ostatniej odsłonie sagi "Zmierzch", "Przed świtem cz. 2".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj