Dziennik Gazeta Prawana logo

"Trzej muszkieterowie" na nasze czasy

16 maja 2012, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzej muszkieterowie 3D
Trzej muszkieterowie 3D/Media
Najnowsza adaptacja "Trzech muszkieterów" to przede wszystkim zabawa efektami trójwymiarowymi i niekończący się korowód pościgów, pojedynków i strzelanin. Literacki oryginał odchodzi w zapomnienie.

Punkt wyjścia jest doskonale znany: kardynał Richelieu knuje spisek, by zrzucić z tronu króla Ludwika XIII. Pomaga mu w tym przebiegła Milady de Winter, a do rozgrywki o władzę włącza się też angielski hrabia Buckingham. Niecne plany kardynała może powstrzymać jedynie trzech wiernych królowi muszkieterów, wspomaganych przez młodego, dziarskiego i bezczelnego Gaskończyka D'Atragnana. W filmie Paula W.S. Andersona to wszystko wiadomo po kilku minutach – intryga została skrojona tak, aby nawet widzowie, którzy powieści Dumasa nie czytali (a można śmiało założyć, że będzie ich większość), nie mieli wątpliwości, kto jest kim w walce o władzę. Potem zaś zaczyna się nieustająca gonitwa, pojedynki muszkieterów a to z Anglikami, a to z gwardią Rocheforta, posępnego zausznika Richelieu. A niemal wszyscy bohaterowie lądują w końcu na pokładach olbrzymich statków powietrznych zbudowanych na podstawie planów pozostawionych przez – oczywiście – samego Leonarda da Vinci.

Twórcy "Trzech muszkieterów" literacką klasykę mają w głębokim poważaniu, szczątki powieściowej fabuły naginają do własnych potrzeb, mieszając kino płaszcza i szpady z nowoczesnym, naszpikowanym efektami specjalnymi sensacyjnym widowiskiem. Efekty podobnych zabiegów mogą być dobre – wystarczy wspomnieć jakże udaną adaptację "Sherlocka Holmesa" Guya Ritchiego. Ale Anderson to nie Ritchie, nie potrafi zauważyć cienkiej granicy, która oddziela dobrą zabawę od blamażu. Owszem, sporo tu śmiesznych dialogów, zaś utalentowani aktorzy, nawet jeśli specjalnie się nie starają, to także się nie kompromitują. To jednak nie wystarczy. Choć w sumie dobrze, że w podobnym filmie pojawiają się tej klasy aktorzy, co Christoph Waltz i Mads Mikkelsen. Przynajmniej dzięki temu stać ich, by potem wystąpić w niskobudżetowych, ale dalece bardziej zajmujących niezależnych produkcjach.

TRZEJ MUSZKIETEROWIE 3D | reżyseria: Paul W.S. Anderson | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj