Jennifer Lawrence czuła ogromną presję ze strony czytelników powieści, którzy krytykowali decyzję o obsadzeniu jej w głównej roli. Wielbiciele publikacji Suzanne Collins twierdzili, że wygląd aktorki nie odzwierciedla książkowego opisu Everdeen, która jest o wiele szczuplejsza, a przede wszystkim jest brunetką.
Jennifer musiała przejść metamorfozę, by dopasować się do swojej roli. Nie tylko przefarbowała włosy, ale rozpoczęła też intensywne ćwiczenia. Aktorka zapewnia, że ciężko trenowała, żeby osiągnąć najwyższą formę i oczywiście sprostać oczekiwaniom fanów.
– – mówi aktorka nominowana do Oscara za film "Do szpiku kości".
– – zdradzała w jednych z wywiadów Lawrence.
Autorka zekranizowanej powieści nie miała jednak żadnych wątpliwości co do Jennifer i z entuzjazmem zaakceptowała wybór odtwórczyni roli Katniss. pisała Collins w liście do czytelników magazynu "Entertainment Weekly".
"Igrzyska śmierci" w polskich kinach można oglądać od 23 marca.