Dziennik Gazeta Prawana logo

Spisek, intryga, zdrada i "Gra o tron"

15 marca 2012, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sean Bean w serialu "Gra o tron"
Sean Bean w serialu "Gra o tron"/HBO
"Gra o tron" to więcej niż fantasy – to ubrana w średniowieczny kostium opowieść o meandrach władzy i polityki.

Jeśli komuś udało się ostatecznie odejść od standardów fantasy wyznaczonych przed laty przez J.R.R. Tolkiena, to George'owi R.R. Martinowi. Niech was nie zmylą środkowe inicjały – Martin żadnym naśladowcą autora "Władcy pierścieni" nie jest. Wie, ile mu zawdzięcza, ale podąża własną ścieżką. To tak jak twórcy serialu opartego na powieści "Gra o tron", pierwszym tomie sagi "Pieśń Lodu i Ognia", inspirujący się wystawną ekranizacją "Władcy pierścieni", ale bynajmniej w nią niezapatrzeni. Zresztą siłą "Gry o tron" nie jest nagromadzenie efektów specjalnych, ale bogactwo charakterów, skomplikowana intryga i wiarygodnie przedstawione relacje między bohaterami.

Osią pierwszego sezonu jest narastający konflikt między królem krainy Westeros Robertem Baratheonem (Mark Addy) a jego wiernym namiestnikiem z Północy Nedem Starkiem (Sean Bean). Ale fabuły serialu do starcia dwóch charakterów sprowadzić się nie da: swoją rolę do odegrania ma ród Lannisterów, z którego pochodzi żona Roberta Cersei, zaś za morzem sojuszników próbuje zwerbować rodzeństwo Targaryenów – dzieci króla Westeros przed laty obalonego przez Baratheonów.

Proszę się jednak nie obawiać – choć może się wydawać, że przy oglądaniu "Gry o tron" przydatne byłoby drzewo genealogiczne, rozpisujące wszystkie powiązania rodzinne i koligacje, twórcy serialu akcję prowadzą czytelnie, z każdym odcinkiem zdradzając coraz więcej zależności między bohaterami.

Rzeczywistość "Gry o tron" różni się od tego, do czego przyzwyczaiła nas filmowa fantasy. To nie baśniowa, kolorowa Nibylandia. Martin, pisząc powieść, celowo unikał zbyt wielu fantastycznych elementów – tu są ledwie zaznaczone, w kolejnych częściach sagi pojawia się ich niewiele więcej. To świat nieprzyjazny, nękany niekończącymi się sporami o prawa do tronu, zagrożony inwazją zapomnianych ras, które przed laty ludzie zepchnęli na północ kraju i oddzielili od swoich siedzib gigantycznym murem (skojarzenia z jak najbardziej współczesnymi pomysłami z Bliskiego Wschodu czy granicy amerykańsko-meksykańskiej wcale nie będą tu przypadkowe).

W "Grze o tron" nie ma już miejsca dla szlachetnych bohaterów: idealista Ned Stark prędzej czy później musi ponieść porażkę w starciu z wrogiem, który nie cofa się przed spiskiem, intrygą i podstępem. Tu każdy straci niewinność, a George R.R. Martin – a za nim twórcy serialu, szczęśliwie wiernie trzymający się litery powieści – dla swoich bohaterów nie ma litości.

"Gra o tron" nie bez powodu stała się telewizyjnym wydarzeniem – to jeden z najlepszych seriali, jakie powstały w ostatnich latach. Zanim więc zasiądziecie przed telewizorami w oczekiwaniu na drugi sezon (polska premiera w HBO już 2 kwietnia), warto zrobić sobie małą powtórkę. Tym bardziej że wydanie DVD i Blu-ray obfituje w masę arcyciekawych dodatków i komentarzy, nie tylko zdradzających, jak wyglądała praca nad serialem od kulis, ale także wzbogacających wiedzę widzów o Westeros i jego mieszkańcach.

GRA O TRON | sezon 1 | dystrybucja: Galapagos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj