Dziennik Gazeta Prawana logo

Fałszywa tożsamość i sporo z Hitchcocka w "Zupełnie innym love story"

13 lipca 2011, 22:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zupełnie innym love story
Zupełnie innym love story/Media
Duński thriller "Zupełnie inne love story" to trzymająca w napięciu i zaskakująco mroczna historia, który stara się być zarówno pastiszem filmu noir , jak i czarną komedią .

Dodatkowo jego twórca Ole Bornedal w prologu nawiązuje do "Bulwaru zachodzącego słońca" Billy'ego Wildera. Głównym bohaterem jest Jonas – policyjny fotograf, który w zasadzie prowadzi udane życie, ma żonę, dzieci, ale czuje, że czegoś mu brakuje. Kiedy poznaje ofiarę wypadku, którego jest świadkiem, zaczyna prowadzić niebezpieczną grę. Przed rodziną poszkodowanej (straciła pamięć) udaje, że jest jej narzeczonym. Nietrudno się domyślić, że sytuacja szybko wymyka się Jonasowi z rąk. Na szczęście nie wymknęła się reżyserowi. 

ZUPEŁNIE INNE LOVE STORY | reżyseria: Ole Bornedal | dystrybucja: Vision

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj