Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak popsuć Lennona

23 maja 2011, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"John Lennon. Chłopak znikąd"
"John Lennon. Chłopak znikąd"/Media
"Chłopak znikąd" to rozczarowująca próba ukazania szczenięcych lat legendarnego muzyka – zamiast frapującego portretu twórczej jednostki wyszedł konwencjonalny i nudny rodzinny melodramat.

Debiutująca w roli reżysera artystka wizualna Sam Taylor Wood koncentruje się na ciekawym etapie życia chłopaka z Liverpoolu: nastoletniego buntownika, który w latach 50. odkrywa rock’n’rolla. Jednak muzyczne poszukiwania stanowią tak naprawdę tło dla smutnej rodzinnej historii: porzucony przez matkę John (Aaron Johnson) wychowywał się w domu surowej ciotki (Kristin Scott Thomas). U progu dojrzałości próbuje odbudować naderwane więzi z trzpiotowatą mamusią, która odkrywa przed nim uroki artystycznego życia.

Niestety całość tonie w melodramatycznym sosie, zaś psychoanalityczna interpretacja genezy twórczości Lennona wydaje się po prostu strasznie tandetna. Film jest w gruncie rzeczy przyzwoity, obsada dość satysfakcjonująca, ale za zmarnowanie takiego potencjału – początki The Beatles! osobowość Lennona! – należą mu się baty.

CHŁOPAK ZNIKĄD | Wielka Brytania 2009 | reżyseria: Sam Taylor Wood | dystrybucja: Monolith Video

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj