Dziennik.pl logo

Horror na Halloween. "Nikt z nas nigdy nie spojrzy na pająka tak samo"

"Wyspa pająków"
"Wyspa pająków"/Forum Film Poland
W sam raz na Halloween na ekrany polskich kin trafił nowy horror "Wyspa pająków". To historia grupy influencerów trafiających na tytułową rajską wyspę, by uczestniczyć w otwarciu najbardziej luksusowego hotelu świata. Impreza życia szybko zmienia się w koszmar, gdy wyspę opanowują śmiertelnie niebezpieczne pająki.

Horror "Wyspa pająków" można oglądać w polskich kinach od dziś, 30 września.

Urzekające pejzaże

Urzekające pejzaże Mauritiusa stały się scenerią dla wydarzeń z horroru. Potrzebowaliśmy miejsca, które sprawiałoby wrażenie nietkniętego; miejsca, które mogłoby wiarygodnie istnieć poza ludzką kontrolą – tłumaczył reżyser Christopher Smith ("Lęk"). I dodawał, że pragnął stworzyć film, który dotyka czegoś pierwotnego, a zarazem głęboko ludzkiego.

Scenografka Heather Louise Fayd'Herbe postarała się maksymalnie wykorzystać naturalne otoczenie: Nie chcieliśmy zbytnio ingerować w krajobraz. Wyspa miała swoją niesamowitą fakturę, a naszym zadaniem było jej podkreślenie. A także zasugerowanie, że wyspa rządzi się własną logiką oraz posiada własny ekosystem. Każdy szczegół – od porzuconych konstrukcji po misternie utkane pajęczyny – miał odzwierciedlać świat opanowany i przekształcony przez pająki. I nie chodzi tylko o to, że te pająki tam są. Chodzi o to, że uczyniły to miejsce swoim.

Język dźwiękowy pająków

Ale pająki w filmie nie tylko widać, lecz również je słychać, co potęguje nastrój grozy. Poświęciliśmy mnóstwo czasu na opracowanie języka dźwiękowego pająków – mówił spec od efektów dźwiękowych Roland Heap. Kliknięcia, odgłosy ruchu, wibracje – dźwięki, które wydają się niemal znajome, a jednak na tyle odmienne, by budzić niepokój.

Realizatorzy wielokrotnie mieli poczucie, że wyspa ich obserwuje. Żartowaliśmy, że po zakończeniu zdjęć nikt z nas nigdy nie spojrzy na pająka tak samo – podsumowywał Andy Nyman ("Wicked", serial "Peaky Blinders"), który w filmie gra jedną z głównych ról.

Pomysł na horror

Pomysł na horror "Wyspa pająków" zrodził się z pozornie prostego pytania: co się wydarzy, gdy natura przestanie grać według naszych zasad? Zawsze intrygowało mnie to, jak działa strach – jak coś tak drobnego jak pająk potrafi całkowicie nas obezwładnić – tłumaczył scenarzysta Christopher Jolley. Na fotelu reżysera zasiadł Christopher Smith, prawdziwy spec od horrorów, który debiutował przebojowym "Lękiem" z Franką Potente i Seanem Harrisem (2004). Wszystkie jego dotychczasowe fabuły stały się kultowymi tytułami dla fanów nowoczesnego kina grozy. O "Wyspie pająków" mówił tak: Chciałem, aby widzowie poczuli się, jakby tam byli – by odczuli każdy dźwięk, każdy ruch, każdą chwilę. Wyspa jest nie tylko tłem. Jest bohaterem. Jest nieprzewidywalna, piękna i całkowicie obojętna na nasz los.

Kluczowa była obsada. Szukano aktorów, którzy wiarygodnie pokażą walkę o przetrwanie, ale i o człowieczeństwo swoich bohaterów w obliczu katastrofy. Wybitnego aktora charakterystycznego Tima McInnerny'ego ("Notting Hill", serial "Gra o tron") przyciągnęła emocjonalna prawda filmu: Urzekło mnie to, że nie chodziło tylko o reakcję na zagrożenie – istotą opowieści było mierzenie się ze strachem, ochrona bliskich i konfrontacja z tymi aspektami własnej osobowości, których wolelibyśmy unikać.

Główną rolę kobiecą powierzono Rose Williams, znanej przede wszystkim z seriali "Sanditon" (2019–2023) i "Nastoletnia Maria Stuart" (2017), a także z filmu "Paryż pani Harris" (2022). Avani Gregg, amerykańska aktorka i influencerka, która również wystąpiła w filmie, podzieliła się swymi wspomnieniami z planu: Pracowaliśmy w autentycznych plenerach, zmagając się z żywiołami. To wspólne doświadczenie pozwoliło nam porozumiewać się niemal bez słów.

Producent Michael Knowles podsumowywał: To film, który działa na wielu płaszczyznach. Trzyma w napięciu, jest emocjonalny i wyróżnia się wyrazistą warstwą wizualną. To dokładnie taka historia, jakiej widzowie oczekują w kinie.

Uniwersalny lęk

Badania przeprowadzone przez naukowców z Niemiec, Austrii i Szwecji wykazały, że niemal 40 procent ludzi na świecie odczuwa lęk na widok pająka. Jak wyjaśniała psycholożka Evelyne Josse, powodem jest to, że pająki postrzegane są jako szybkie i nieprzewidywalne, mogące nagle pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie, na przykład wyskakując spod mebla czy zza zasłony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj