Powieść "Lalka" Bolesława Prusa doczekała się dwóch adaptacji w czasach PRL. Jedna z nich to film, druga serial. Historia lubi się powtarzać. Po latach ponownie powstaje zarówno filmowa, jak i serialowa wersja tej powieści.
Serial "Lalka" już po premierze
Platforma Netflix zdecydowała się na wyprodukowanie nowej, serialowej wersji. Od środy, 16 września, widzowie mogą oglądać więc serial "Lalka" w reżyserii Pawła Maślony. Chwilę później, bo 31 września premierę będzie miał film na podstawie powieści Prusa. Za produkcję tego drugiego odpowiada TVN.
Tej sceny zabrakło w "Lalce" Netflixa
Nie wszystkim netflixowa wersja serialu "Lalka" przypadła do gustu. Widzowie a przede wszystkim fani oryginału i dwóch poprzednich ekranizacji zarzucają produkcji zbyt mocne odejście od oryginału. Narzekają też na język, jakim posługują się bohaterowie. Według wielu jest on wulgarny i zbyt wiele w nim przekleństw.
Niektórzy zwracają również uwagę na to, że w serialu "Lalka" wyprodukowanym przez Netflix, brakuje słynnych i ważnych dla fabuły scen. Jedną z nich jest ta w pociągu relacji Warszawa-Kraków. To ten moment, w którym Stanisław Wokulski odkrywa zdradę Izabeli Łęckiej i jej zażyłość z Kazimierzem Starskim.
Stanisław Wokulski widzi w szybie wagonu odbicie Izabeli i Starskiego, którzy siedzą bardzo blisko siebie i rozmawiają po angielsku, myśląc, że nikt ich nie rozumie. To właśnie wtedy Wokulski uświadamia sobie, że Izabela nie jest nim zainteresowana, odnosi się do niego z pogardą. To sprawia, że Wokulski załamuje się i próbuje odebrać sobie życie pod Skierniewicami.
Reżyser tłumaczy brak kultowej sceny w "Lalce" Netflixa
Paweł Maślona, który reżyserował serial, w rozmowie z Onet.pl wyjaśnił, dlaczego tej sceny zabrakło w serialu Netflixa. Były też rzeczy, które traktowaliśmy jako pewnego rodzaju punkty orientacyjne. Oczywiście pojedynek, wyścigi konne czy słynne "Farewell, Miss Iza" - bardzo mocno funkcjonują w zbiorowej pamięci. To elementy, które wydawały się atrakcyjne również z dramaturgicznego punktu widzenia - mówi Maślona.
Wyjaśnia, że produkcja nie była do nich przywiązana jednak za wszelką cenę. Mieliśmy na przykład rozmowy o słynnej scenie w pociągu. Część zespołu uważała, że koniecznie trzeba ją zachować, bo wszyscy ją pamiętają. Tylko że ona nie pasowała do konstrukcji naszej historii. W takiej sytuacji logiczne było dla mnie z niej zrezygnować. Ważniejsze było to, czego potrzebował serial - wyjaśnia Maślona w rozmowie z Onet.pl.
Kto stoi za serialem "Lalka"?
Reżyserem "Lalka" jest Paweł Maślona, który nakręcił takie filmy jak "Kos", "Motyw", "Atak paniki". On także stoi za scenariuszem wraz z Jagodą Dutkiewicz i Pawłem Demirskim. Głównym operatorem był Paweł Flis. Za scenografię odpowiada Joanna Macha, za kostiumy – Dorota Roqueplo. Producentem jest Jan Kwieciński (Akson Studio).
Kto gra w serialu "Lalka"?
W serialu "Lalka" platformy Netflix w postać Izabeli Łęckiej wcieliła się Sandra Drzymalska. Stanisława Wokulskiego zagrał Tomasz Schuchardt. W pozostałych rolach można zobaczyć m.in.:
- Dariusz Chojnacki jako Ignacy Rzecki,
- Magdalena Cielecka jako Kazimiera Wąsowska,
- Jacek Braciak jako Tomasz Łęcki,
- Julia Wyszyńska jako Florentyna,
- Małgorzata Hajewska-Krzysztofik jako prezesowa Zasławska,
- Mateusz Król jako Julian Ochocki,
- Piotr Pacek jako Kazimierz Starski
- Piotr Adamczyk jako baron Krzeszowski,
- Agnieszka Grochowska jako Eliza Orzeszkowa,
- Maria Kania jako Marianna,
- Mirosław Zbrojewicz jako policmajster.
O czym jest serial "Lalka"?
Serial "Lalka", który dostępny jest na platformie Netflix, jest adaptacją słynnej powieści Bolesława Prusa. Napędzany ambicją Stanisław dąży do awansu społecznego, a jego obsesyjne zauroczenie Izabelą staje się bramą do świata, który mężczyzna chce podbić.
Tymczasem Izabela próbuje wymknąć się ciasnym ramom arystokratycznego porządku i określić swoje miejsce w przeobrażającym się świecie. Rodzące się między nimi uczucie kształtuje się w cieniu przepaści klasowej, obsesji, pragnienia wolności i uwodzącej potęgi bogactwa. Współczesna reinterpretacja polskiej klasyki literackiej.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
