W ten weekend, od 8 do 10 maja, pokazany zostanie wybór produkcji z udziałem słynnego biologa, a kolejne filmy i seriale będzie można oglądać przez cały maj. W ramówce BBC Earth nie zabraknie nowości. Premierowo stacja wyemituje dwa filmy: "Londyn Davida Attenborough" oraz "David Attenborough: początek wielkiej przygody".
"David Attenborough: początek wielkiej przygody"
Niezwykła kariera sir Davida rozciąga się od epoki czarno-białego obrazu, przez erę kolorowej telewizji, aż po czasy technologii HD, 3D, 4K i VR. Attenborough dołączył do BBC w 1952 roku. Przygodę z brytyjskim nadawcą zaczynał jako producent i prezenter. Pierwszą falę popularności zdobył za sprawą cyklu o nazwie "Zoo Quest". Produkcja była jedną z pierwszych, w ramach której zwierzęta filmowano w ich naturalnym środowisku. Zdobyła szerokie uznanie wśród widzów i ustanowiła nowy standard dla programów przyrodniczych.
Nieco ponad dekadę po premierze pierwszego odcinka "Zoo Quest", w 1965 roku, sir David przeszedł do powstającego właśnie BBC Two, gdzie zaoferowano mu stanowisko zarządcze. Był jedną z osób odpowiedzialnych za wprowadzenie kolorowej transmisji. To także między innymi za jego sprawą widzowie poznali serial "Latający cyrk Monty Pythona". Ostatecznie miłość do przyrody okazała się jednak silniejsza. W 1973 roku Attenborough opuścił kierownictwo BBC i powrócił do swojej największej pasji: produkcji programów przyrodniczych.
W 1979 roku na ekrany trafiło "Życie na Ziemi". Serial stanowił kolejny kamień milowy – zarówno dla kariery samego Attenborough, jak i rozwoju produkcji przyrodniczych ogółem. Był przełomowy pod wieloma względami. W jego ramach ekipa przemierzyła blisko 1,6 miliona kilometrów, odwiedziła 40 różnych państw i sfilmowała ponad 600 gatunków zwierząt. Na całym świecie produkcję oglądało 500 milionów osób.
W ten piątek, 8 maja, w dniu urodzin Brytyjczyka, o godz. 20:55 premierę będzie miał film "David Attenborough: początek wielkiej przygody" z udziałem Davida Attenborough poświęcony tej przełomowej produkcji.
Do innych słynnych produkcji sir Davida należą m.in.: "Na ścieżkach życia", "Błękitna Planeta", "Planeta Ziemia", "Wielki krąg życia", "Życie" czy "Planeta doskonała". Dzięki tym i innym programom przyrodnik dorobił się w Wielkiej Brytanii statusu skarbu narodowego. Jego pracę wielokrotnie nagradzano, w tym statuetkami Emmy i BAFTA. On sam w 1985 roku został uhonorowany tytułem szlacheckim i najwyższym brytyjskim odznaczeniem, Orderem Zasługi. Otrzymał też wiele innych wyróżnień i laurów. Jego imię noszą liczne gatunki roślin i zwierząt. W 2018 roku zwodowany został też statek "Sir David Attenborough".
Skąd pomysł na realizację filmu „David Attenborough: początek wielkiej przygody"? Myśleliśmy o tym już od dłuższego czas. Gdy zbliżaliśmy się do 50. rocznicy "Życia na Ziemi" oraz 100. urodzin Davida, poczuliśmy, że to naprawdę dobry moment, by opowiedzieć tą historię. "Życie na Ziemi" to przepiękny serial, który od zawsze mnie fascynował. Jest niezwykle ambitny – sam pomysł opowiedzenia całej historii życia na Ziemi w 13 sześćdziesięciominutowych odcinkach robi ogromne wrażenie. Zdjęcia są zachwycające, a David jest niezwykle charyzmatyczny. Wszystko to sprawia, że "Życia na Ziemi" jest absolutnie niesamowite – mówi Mike Davies, producent filmu "David Attenborough: początek wielkiej przygody".
Zdaniem Daviesa sposób opowiadania sir Davida nadal rezonuje z widzami, teraz "być może nawet bardziej niż kiedykolwiek". Mamy do czynienia z ogromnym szumem informacyjnym i niezliczoną ilością treści walczących o naszą uwagę. Twórczość Attenborough i reakcje na nią pokazują jednak, że odbiorcy wciąż cenią sobie głębię, znaczenie i autentyczność. Nie trzeba rezygnować z części merytorycznej, żeby angażować widza. Wręcz przeciwnie – jeśli coś jest prawdziwe i wynika z jasno określonego celu, potrafi przebić się znacznie skuteczniej – zauważa producent.
Takie tematy jak przyroda rezonują wszędzie. Jednocześnie lokalny kontekst wciąż ma znaczenie. Chodzi o to, by przedstawiać te historie w sposób, który wydaje się odbiorcom bliski i istotny, ale samo sedno narracji przekłada się na inne kultury wyjątkowo dobrze. Sposób, w jaki Attenborough opowiada historie, jest niezwykle uniwersalny – kwituje Davies.
"Londyn Davida Attenborough"
Również w ten piątek, 8 maja o godz. 19:45, BBC Earth pokaże inną wyjątkową produkcję – "Londyn Davida Attenborough". Tym razem słynny przyrodnik odsłania cuda natury skryte w jego ukochanym mieście. Opowiada o sokołach wędrownych, które zakładają gniazda na budynku parlamentu, jeleniach spacerujących ulicami wschodniego Londynu, wężach zwisających z drzew w centrum miasta czy rodzinie bobrów, która urządziła się tuż obok centrum handlowego. Attenborough z właściwą sobie fascynacją pochyla się nad skrytymi w miejskim krajobrazie bogactwami Matki Natury i uświadamia nam, że pięknem i niezwykłością dorównują one innym, bardziej egzotycznym cudom naszej planety.
Szczerze mówiąc, niemałym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, jak bardzo widzom spodobał się ten film. Byłem zaskoczony, jak bardzo przemówił do ludzi i jak dużo dobrych słów na jego temat usłyszałem – wyznaje Tom Hugh-Jones, producent filmu "Londyn Davida Attenborough".
Jeszcze podczas zdjęć miałem też okazję poznać Davida od trochę innej strony. Do tej pory David zawsze postrzegał swoją rolę jako rolę kogoś, kto przekazuje informacje i opowiada o zwierzętach. Tutaj natomiast zdecydował się pokazać swoją bardziej osobistą, cieplejszą i bardziej swobodną, beztroską stronę. Przypomniało mi to, dlaczego wszyscy tak go uwielbiają – dodaje producent.
Życzę Davidowi jeszcze wiele, wiele lat w zdrowiu i szczęściu. Mam nadzieję, że będzie mógł dalej pracować, bo naprawdę go to pasjonuje. Mam nadzieję, że będzie mógł robić to dalej. Wiem też, że David nie przepada robić wokół siebie zamieszania, a przy okazji urodzin będzie mu poświęcane wiele uwagi, więc życzę mu, żeby wytrwał cały ten jubileusz i znalazł później nieco oddechu – mówi Hugh-Jones.
Przede wszystkim chciałbym mu jednak szczerze podziękować. David wywarł ogromny wpływ na moją karierę i całe moje życie. Kiedy byłem dzieckiem, oglądałem jego programy i marzyłem o możliwości kręcenia podobnych filmów. Kiedy już pracowałem zawodowo, wiele sukcesów odniosłem dzięki niemu. David jest w moim życiu wielką postacią. Więc jeszcze raz wielkie, wielkie "dziękuję" – podsumowuje.
"Praca z Davidem to zawsze zaszczyt"
Podobnie pracę z sir Davidem postrzega Mike Gunton, Creative Director & Executive Producer BBC Natural History Unit, wieloletni współpracownik Attenborough. Praca z Davidem to zawsze zaszczyt. Można się od niego wiele nauczyć. To, co czyni go wyjątkowym to jasność przekazu – David wie dokładnie, co chce powiedzieć i dlaczego jest to istotne. Ma niezwykłą zdolność do wykładania złożonych zagadnień w prosty i jednocześnie interesujący sposób. Jest też przy tym wyjątkowo dokładny. Każde słowo jest starannie dobierane, analizowane i dopracowywane, aż brzmi dokładnie tak, jak tego chce – mówi Gunton.
Być może jednak tym, co najbardziej niezwykłe jest fakt, że po tych wszystkich latach David wciąż podchodzi do każdego projektu z szczerym zainteresowaniem. Jego chęć odkrywania świata nie osłabła i wciąż inspiruje wszystkich, z którymi David pracuje – dodaje wieloletni współpracownik Attenborough.
Myślę, że to, dlaczego mimo upływu lat David wciąż rezonuje wśród kolejnych pokoleń widzów, sprowadza się do jego autentyczności. Attenborough nie próbuje odkrywać siebie na nowo, nie podąża za trendami – pozostaje wierny temu, co robi najlepiej. Młodsze pokolenia są szczególnie wrażliwe na kwestię autentyczności. Potrafią wyczuć, że ktoś wypowiada się na podstawie własnych doświadczeń i mówi z żywym zainteresowaniem, nie próbuje niczego udawać. Daje to rzadko spotykany poziom wiarygodności i zaufania. Można powiedzieć, że Attenborough wciąż rezonuje z widzami dzięki konsekwencji w tym, co robi – spostrzega Gunton.