Pierwszy odcinek serialu "Królestwo zwierząt" ("Kingdom") będzie można obejrzeć na antenie BBC Earth już dziś, w niedzielę, 22 lutego. Pierwszy odcinek zostanie wyemitowany o dwóch porach – w godz. 11:00 i 21:00. Kolejne epizody widzowie będą mogli oglądać co tydzień w tych samych godzinach. Powtórki będą emitowane we wtorki o godz. 19:45. Serial będzie także dostępny w serwisie BBC Player. Nowe epizody będą do niej trafiały godzinę po telewizyjnej premierze (o godz. 12:00).
Pięć lat filmowania
"Królestwo zwierząt" ("Kingdom") to nowy serial od BBC Studios Natural History Unit, wielokrotnie nagradzanego, przyrodniczego oddziału BBC. Produkcja opowiada o losach czterech rodzin drapieżników: lwów, likaonów, krokut i lampartów, które żyją na tym samym terenie i walczą o dominację.
Kamery BBC śledzą losy zwierząt na przestrzeni pięciu lat. Jest to najdłuższy okres, jaki ekipa BBC spędziła w jednym miejscu. Akcja rozgrywa się w Nsefu, malowniczym zakątku doliny Luangwa, w Zambii. Otoczony rzeką i wypełniony bujną roślinnością teren stanowi wprost idealne miejsce do założenia i wykarmienia rodziny.
Główną oś programu stanowi bezkompromisowa walka o władzę, ale nie brak też delikatniejszej strony drapieżników. Śledząc losy mieszkańców doliny Luangwa, możemy zobaczyć, z jak niezwykłą troską dzikie psy obchodzą się z rannym członkiem stada, jak wyrozumiale lamparcica podchodzi do polowań z ze swoimi młodymi czy wreszcie, jak dużo czułości towarzyszy krokutom przy karmieniu potomków. Jednocześnie w "Królestwie zwierząt" stajemy się też świadkami intryg, niecodziennych sojuszy, przejawów poświęcenia i strategicznego myślenia.
Attenborough i Czubówna
Efekty prac ekipy filmowej można podziwiać w sześciu odcinkach. Narratorem oryginalnej, anglojęzycznej wersji "Królestwa zwierząt" jest sir David Attenborough. Polską wersję czyta Krystyna Czubówna.
Zwierzęca "Gra o tron"
To opowieść pełna dramatów. Jest w niej coś z "Gry o tron", coś z "Sukcesji", ale też coś z "Króla lwa". Jednocześnie "Królestwo zwierząt" ma w sobie wyjątkowe pokłady ciepła. Momentami potrafi trzymać widza w ekstremalnym napięciu, by kiedy indziej dostarczyć sceny pełne piękna i czułości – opisuje produkcję Mike Gunton, jej producent wykonawczy.
Do twórczości George'a R.R. Martina serial porównuje też jego producentka Felicity Lanchester. "Królestwo zwierząt" zostało zrealizowane z taką samą kinową maestrią, jak inne produkcje BBC Studios: "Azja" czy "Planeta Ziemia III", ale opowiada bardziej dramatyczną, momentami bliższą "Grze o tron" historię. Na przestrzeni pierwszych pięciu odcinków nasza opowieść stopniowo się rozwija, niczym stworzony do binge-watchingu serial – mówi.
W "Królestwie zwierząt" widzowie mogą się spodziewać się nieustannego rollercoastera emocji. Myślę, że z czasem każdy zaczyna kibicować którejś ze stron, ale paradoks polega na tym, że w trakcie opowieści te sympatie prawdopodobnie będą się zmieniać – raz będziesz kibicować lwom, a za chwilę krokutom – dodaje Mike Gunton.