Reklama
Reklama
Reklama

"House of Cards": Demokracja jest przereklamowana [ZDJĘCIA]

21 sierpnia 2014, 15:00
"House of Cards" – Waszyngton za zamkniętymi drzwiami
"House of Cards" – Waszyngton za zamkniętymi drzwiami / Media
We współczesnej popkulturze niemal każda produkcja kinowa czy telewizyjna jest szokująca, oryginalna i wyjątkowa, a amerykańskie filmy w ogóle chyba nie trafiają do kin, jeżeli jedno z reklamujących je haseł nie będzie informować widza, że od teraz wszystko, co wie, się zmieni. Tak naprawdę zaś w ostatnich latach na miano rewolucyjnego zasłużył tylko jeden serial: "House of Cards".

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
David Fincher House of Cards recenzja Francis Underwood Kevin Spacey Robin Wright DVD
Reklama

Komentarze (1)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • MP
    2014-08-27 12:33
    Mnie sie to zwracanie Underwooda/Spaceya bezposrednio do widzow nie podoba. Jest sztuczne, nienaturalne, przypomina o fikcyjnosci tego, co sie oglada. Jest zgrzytem.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama