Reklama
Reklama
Reklama

Czas wrócić do Garden State. Kultowy film doczekał się sequela [ZDJĘCIA]

Pamiętacie "Powrót do Garden State"? Reżyserski debiut Zacha Braffa zyskał w 2004 roku wielką popularność i status filmu kultowego. Dekadę później znany aktor wrócił na reżyserskie krzesełko, by dopowiedzieć ciąg dalszy tej historii. Obraz "Gdybym tylko tu był" ("Wish I Was Here") pokazywany na festiwalu w Sundance, publiczność nagrodziła film owacjami na stojąco.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Bon Iver Zach Braff Powrót do Garden State Wish I Was Here Gdybym tylko tu był Kate Hudson
Reklama

Komentarze (2)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • do ~Bibilijny2014-06-19 01:42
    2014-06-19 19:46
    Niestety, Twoja rola na tym świece sprowadza się do nabijania kasy innym (moja zresztą też). Kiedyś inżynier mógł liczyć na całkiem dostatnie życie, teraz to już tylko zwykły wyrobnik - jak ma pracę, bo z tym też teraz nieciekawie.
    0
    zgłoś
  • Bibilijny
    2014-06-19 01:42
    Niektórzy np. nakręcili tylko jeden film tzw. kultowy i całe życie z niego żyją Dla mnie to nie pojęte, no ale żyją , a ja przy okazji też , tylko muszę by żyć pracować od świtu do wieczora, ale nie narzekam , cieszę się bo mam pracę i jeszcze wiele projektów przede mną. Nie wyobrażam sobie życia by jako inżynier zrobić jeden 'kultowy' projekt i dalej tylko rejs.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama