Reklama
Reklama
Reklama

"Stalingrad" - czy wielki przebój z Rosji podbije Polskę?

To pierwszy rosyjski film zrealizowany w technologii IMAX. W błyskawicznym tempie podbił Rosję, zarabiając ponad 65 mln dolarów, a zdaniem fachowców wkrótce wpływy przekroczą 100 milionów dolarów. Widzowie "walą" do kin, nie przejmując się fatalnymi recenzjami superprodukcji Fiodora Bonadrczuka (średnia ocen w zagranicznych serwisach nie przekracza 5/10). 29 listopada "Stalingrad" wejdzie na polskie ekrany. Czy też będzie hitem?
Reklama
Reklama
Tematy:
Oscary 2014 Stalingrad Fiodor Bondarczuk
Reklama

Komentarze (4)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Drzazga 101
    2013-11-21 16:37
    O Matko, popatrzcie, Ludzieńki, tatuś Siergiej Bondarczuk nakręcił "Wojnę i pokój" i "Los człowieka", a syn Fiodor "Stalingrad" - dwa filmy o WIELKICH wydarzeniach w historii Matiuszki-Rosji. To już można mówić o pewnej ciągłości rodzinno-zawodowej. Życzę temu filmowi zwycięstwa nad "Wałęsą. Człowiekiem (bez)nadziei", któren zaplątał się w najważniejsze, współczesne dzieje naszej, ukochanej Ojczyzny i wypłynął na nich, jak szumowina na gotujęcym się rosole. Gdy go słucham i oglądam jego wypowiedzi w TV, to jak nic nachodzi mnie Słowacki i jego "Grób Agamemnona": - "O Polsko ! dopóki ty duszę anielską będziesz więziła w CZEREPIE RUBASZNYM..."
    Hej !-
    0
    zgłoś
  • ewak
    2013-11-19 07:39
    A co z naszymi po Lenino? Bo to była rzeż na polskich żołnierzach.
    0
    zgłoś
  • Wiesio13 bicz na PISmatołki
    2013-11-18 13:58
    i co polskie świnie, Rosjanin POtrafi!
    0
    zgłoś
  • opek
    2013-11-18 12:25
    a ilem razy i w ilu gwałcą tę Katię.Bo nie napisano.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama