"Gorący towar" czy odgrzewany kotlet? Krytycy mają głos
21 lipca 2013, 09:16
Dwie gwiazdy ze ścisłego topu listy najzabawniejszych aktorek Hollywood w rolach głównych. Twórca kultowych już "Druhen" na krzesełku reżyserskim. Czy coś mogło iść nie tak? Oto, co o komedii z Sandrą Bullock i Melissą McCarthy piszą krytycy.
1/6"Nazwisko reżysera pamiętnych >>Druhen<< zapewne podziała niczym magnes, ale tym razem nie dajcie się nabrać. Dwie policjantki to nie pięć niepokornych druhen. >>Gorący towar<< jest dużo mniej śmieszny niż poprzedni wyczyn Feiga" (Urszula Lipińska, Stopklatka)
AP/Gemma La Mana
2/6Gorący towar
AP/Gemma La Mana
3/6Gorący towar
AP/Gemma La Mana
4/6Gorący towar
AP/Gemma La Mana
5/6Gorący towar
AP/Gemma La Mana
6/6Gorący towar
AP/Gemma La Mana
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl