Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rust and Bone" – elegancko złamane tabu

8 lutego 2013, 11:04
Fabuła nowego filmu twórcy znakomitego "Proroka" z pewnością ma w sobie melodramatyczną niedorzeczność. Jacques Audiard opowiada tym razem historię trudnej miłości ochroniarza z nocnego klubu (Matthias Schoenaerts) i kalekiej piękności, która w przeszłości pracowała jako treserka orek (nominowana do Złotego Globu Marion Cotillard). Ale mimo pozornego efekciarstwa "Rust and Bone" stanowi po prostu kolejny wariant opowieści o uczuciu dwojga ludzi naznaczonych piętnem wyobcowania.
1/6 "Rust and Bone" ogląda się jak film zrealizowany przez twórcę bardzo świadomego własnych zamierzeń. Audiard doskonale wie, jak zwrócić uwagę widza ładnie zainscenizowanym kadrem bądź piosenką skradniętą wprost z listy przebojów. Przede wszystkim jednak potrafi nadać opowiadanej historii odpowiednią dynamikę i psychologiczną złożoność
4597730-rust-and-bone.jpg
Media
2/6Rust and Bone
4597701-rust-and-bone.jpg
Media
3/6Rust and Bone
4498337-rust-and-bone.jpg
Media
4/6Rust and Bone
4597672-rust-and-bone.jpg
Media
5/6Rust and Bone
4498222-rust-and-bone.jpg
Media
6/6Rust and Bone
4597817-rust-and-bone.jpg
Media
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj