"Miłość z księżyca" – stepowa love story
14 grudnia 2012, 10:39
Kazachskie stepy coraz częściej rozpalają wyobraźnię europejskich filmowców. Kilka lat temu bawił w tych okolicach sam Volker Schlöndorff, który przywiózł z egzotycznej podróży souvenir w postaci filmu "Ulzhan". Ledwo reżyser "Blaszanego bębenka" skończył swój turnus, na jego miejscu pojawił się kolejny twórca. W tych samych okolicznościach przyrody Veit Helmer postanowił opowiedzieć o "Miłości z księżyca".
1/12 Związek pięknej kobiety z Zachodu i chłopca z kazachskiej wioski nie może mieć przed sobą jakiejkolwiek przyszłości. Świadomy tej oczywistości reżyser nie stara się jednak uczynić z "Miłości z księżyca" melodramatu o niespełnionym uczuciu
Media
2/12Miłość z księżyca
Media
3/12Miłość z księżyca
Media
4/12Miłość z księżyca
Media
5/12Miłość z księżyca
Media
6/12Miłość z księżyca
Media
7/12Miłość z księżyca
Media
8/12Miłość z księżyca
Media
9/12Miłość z księżyca
Media
10/12Miłość z księżyca
Media
11/12Miłość z księżyca
Media
12/12Miłość z księżyca
Media
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna