"Dyktator" – Brüno i Borat w jednym
18 maja 2012, 23:00
"Do tej pory ludzie nie mieli pojęcia, że jestem aktorem, a postać, z którą rozmawiają, jest wykreowana. Dopiero gdy odebrałem Złoty Glob za Borata, to się zmieniło. Dlatego musiałem wysłać na emeryturę wszystkich moich bohaterów. To przykre, bo naprawdę ich kochałem" – mówił w jednym z wywiadów Sacha Baron Cohen. Pewnie też za Boratem i Brüno tęsknił, bo wymyślił "Dyktatora". Najnowsza produkcja kontrowersyjnego komika już jest w polskich kinach. Oto, co piszą o niej krytycy...
1/12 "Ten największy terrorysta komercyjnego kina w swoim najnowszym filmie zaskoczy inteligencją, zaciekawi trafnymi spostrzeżeniami, ale przede wszystkim zachwyci nie zawsze doskonałymi, choć w każdym wypadku prześmiesznymi gagami, dzięki którym >>Dyktator”<< bezlitośnie ośmiesza ideę amerykańskiego snu. Wybór filmu z Cohenem w roli głównej to zawsze jest ryzyko, jednak tym razem zdecydowanie warto je podjąć" (Katarzyna Kasperska, Wirtualna Polska)
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
2/12Dyktator
Media/Photo Credit Melinda Sue Gordon
3/12Dyktator
Media/Photo Credit Melinda Sue Gordon
4/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
5/12Dyktator
Media/Photo Credit Melinda Sue Gordon
6/12Dyktator
Media/Photo Credit Melinda Sue Gordon
7/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
8/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
9/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
10/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
11/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
12/12Dyktator
Media/Photo credit Melinda Sue Gordon
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl