Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

"Dyktator" najechał Cannes – nowa prowokacja Sachy Barona Cohena

16 maja 2012, 14:25
Bohaterem "Dyktatora" jest zły władca fikcyjnego państwa z Trzeciego Świata. Tyran podczas pobytu Stanach Zjednoczonych zostaje wyrzucony bez pieniędzy, ubrań i brody na ulice Nowego Jorku
Bohaterem "Dyktatora" jest zły władca fikcyjnego państwa z Trzeciego Świata. Tyran podczas pobytu Stanach Zjednoczonych zostaje wyrzucony bez pieniędzy, ubrań i brody na ulice Nowego Jorku / PAP/EPA
Sacha Baron Cohen prowokował jako Borat – fikcyjny dziennikarz z Kazachstanu – i homoseksualny Buno. Teraz został "Dyktatorem" z Trzeciego Świata. W ramach promocji nowej produkcji na oscarową galę przyszedł w mundurze imitującym strój dyktatora Muammara Kaddafiego i z urną ze zdjęciem dyktatora Korei Północnej Kim Dzong Ila po pachą. W Cannes, gdzie startuje właśnie 65. edycja słynnego festiwalu, zrobił jeszcze większe show...

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
dyktator Bruno Borat Sacha Baron Cohen Cannes festiwal

Powiązane

Reklama

Komentarze(2)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Polon
    2012-05-17 11:45:04
    Szacunek dla tego faceta!
    0
  • beczka
    2012-05-17 11:52:56
    Borat i Bruno średnio mi podeszli, ale General Admiral jest po prostu kultowy. "Hello America! Death to the West!" - facet jest po prostu bezbłędny. Rozmowa o Porsche 911 ścięła mnie z nóg ze śmiechu. Albo "This is a girl. Where is a thrash can?". A tu widzę jeszcze polo na wielbłądzie itd. itp. Zapowiada się niezły film, tylko nie wszyscy go zrozumieją. Czekam, aż Sacha zrobi coś dużego o Żydach, a na pewno nie zabraknie mu pomysłów ani odwagi.
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama