Hans Kloss sam przeciw III Rzeszy w nowej "Stawce"
14 marca 2012, 00:11
Na powrót Klossa i Brunnera czekaliśmy cztery dekady. W tym czasie agent J-23 i najsłynniejszy Sturmbannführer polskiego filmu doczekali się kilku pokoleń fanów, którzy pewnie ruszą do kin, by poznać dalsze dzieje popkulturowego duetu dopisane przez Władysława Pasikowskiego. My już produkcję pod hasłem "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć" widzieliśmy. Oto, co nam się w nowej "Stawce" podobało, a co niezupełnie...
1/12 W nowej "Stawce" spotykamy starych bohaterów i to w aż dwóch wcieleniach – Klossa i Brunnera z końca II wojny światowej zagrali Tomasz Kot i Piotr Adamczyk, z roku 1975 – legendarni odtwórcy tych ról: Stanisław Mikulski i Emil Karewicz (jego Hermann Brunner jest starszy i jeszcze bardziej cyniczny)
Media
2/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
3/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
4/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
5/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
6/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
7/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
8/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
9/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
10/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
11/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
12/12Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć
Media
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl