Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprośny Brüno zagraża czystości myśli

29 września 2009, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydawałoby się, że o filmie z gejowskim alter ego Sachy Barona Cohena wszyscy zdążyli zapomnieć. Nic bardziej mylnego. "Brüno" został oficjalnie zabroniony przez Malezyjskie Biuro Cenzury! Tak azjatyckie państwo ze stolicą w Kuala Lumpur dba o moralność swoich mieszkańców.

Uzasadnienie decyzji władz jest dosyć oczywiste. Film przedstawia sceny z życia gejów oraz rozmaite niemoralne sceny, które w zdominowanej przez muzułmanów Malezji.

Warto dodać, że . Cenzorzy wzięli też poprawkę na rozmaite i czasami niewybredne trzeba przyznać dowcipy o religii.

Poprzedni film Cohena, "Borat" wywołał równie dużo kontrowersji. Dystrybucję zablokowano w Rosji oraz Kazachstanie, który miał być zacofaną i antysemicką ojczyzną Borata. Od tamtej pory w Astanie panuje klimat delikatnej paranoi...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj