Wydawałoby się, że o filmie z gejowskim alter ego Sachy Barona Cohena wszyscy zdążyli zapomnieć. Nic bardziej mylnego. "Brüno" został oficjalnie zabroniony przez Malezyjskie Biuro Cenzury! Tak azjatyckie państwo ze stolicą w Kuala Lumpur dba o moralność swoich mieszkańców.
Uzasadnienie decyzji władz jest dosyć oczywiste. Film przedstawia sceny z życia gejów oraz rozmaite niemoralne sceny, które w zdominowanej przez muzułmanów Malezji.
Warto dodać, że . Cenzorzy wzięli też poprawkę na rozmaite i czasami niewybredne trzeba przyznać dowcipy o religii.
Poprzedni film Cohena, "Borat" wywołał równie dużo kontrowersji. Dystrybucję zablokowano w Rosji oraz Kazachstanie, który miał być zacofaną i antysemicką ojczyzną Borata. Od tamtej pory w Astanie panuje klimat delikatnej paranoi...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|