Dziennik Gazeta Prawana logo

Intrygująca magia codzienności u Maleszki

16 września 2009, 18:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Malwina Wapińska
Malwina Wapińska/Inne
Obsypany nagrodami telewizyjny cykl "Magiczne drzewo" doczekał się wersji pełnometrażowej. Wchodzący do kin film Andrzeja Maleszki, nazywany "polskim >Harrym Potterem<", to nowoczesne, a jednocześnie mądre kino dla dzieci. Obraz od 18 września w polskich kinach.
Polska 2009; reżyseria: Andrzej Maleszka; obsada: Maja Tomawska, Filip Fabiś, Adam Szczegóła, Agnieszka Grochowska, Andrzej Chyra; dystrybucja: Forum Film; czas: 83 min; Premiera: 18 września; Ocena 4/6



Gdy sam był dzieckiem, podobno namiętnie oglądał „Siedmiu samurajów” i filmy Felliniego. "Moja mama była nauczycielką uwielbianą przez uczniów. Jeden z jej wychowanków został bileterem w kinie i wpuszczał mnie za darmo na każdy film. Oglądałem wszystko. „Godzillę” i Kurosawę, Felliniego na zmianę z Fantomasem. Zasypiałem z tymi obrazami w głowie. Imponowałem wszystkim kumplom, streszczając te filmy. Wszystko zmieniałem i ubarwiałem. Wymyślałem własne wersje" opowiadał Andrzej Maleszka w rozmowie z DZIENNIKIEM. Parę lat później twórca „Magicznego drzewa” sam zdecydował się na karierę filmowca. Nigdy jednak nie nakręcił filmu dla dorosłych. Chciał, by widownia przeżywała jego filmy z taką samą pasją, z jaką on oglądał w kinie „Siedmiu samurajów”. Marzył, by jego obrazy pamiętano przez lata, jak on zapamiętał „Godzillę” i „Fantomasa”. A tak lojalna i oddana może być tylko publiczność dziecięca.

Andrzej Maleszka dla DZIENNIKA: Dzieciństwo jest za krótkie >>>

Dziś Andrzej Maleszka przekonuje, że o sukcesie kina dla najmłodszych nie przesądzają wcale kosztowne efekty specjalne ani zaawansowana technika komputerowa. . Według tej recepty Maleszka tworzy od lat, a o jej skuteczności świadczy popularność cyklu „Magiczne drzewo” na świecie. Kameralne i pełne ciepła opowieści o dzieciach, które odkrywają niezwykłe właściwości pozornie zwyczajnych przedmiotów, zrobiły furorę w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji, zyskując liczne zagraniczne nagrody, w tym amerykańską nagrodę Emmy, nazywaną telewizyjnym Oscarem.

"Magiczne drzewo" polską odpowiedzią na "Harry'ego Pottera" >>>

„Magiczne drzewo” to przede wszystkim idea, punkt wyjścia do opowiadania różnych historii i docierania do młodych widzów różnymi kanałami. Zaczęło się od cyklu telewizyjnego, potem w księgarniach ukazała się książka pod tym samym tytułem, w tym tygodniu do kin wchodzi zaś film fabularny nawiązujący do serii telewizyjnej. Są wśród nich: kredens, który zostawione w nim książki zamienia w ciastka, chodaki same wędrujące po świecie, kredka mogącą wyczarować prawdziwe przedmioty czy – jak we wchodzącym właśnie do kin filmie pełnometrażowym – krzesło spełniające życzenia każdego, kto na nim usiądzie.

p

Maleszka dowodzi, że Przyzwyczajony do błyskawicznego przekazu mały widz na kinowej wersji „Magicznego drzewa” nie będzie się nudził. Tu wydarzenia postępują po sobie w tempie, które starszą publiczność mogą przyprawić o zawrót głowy. Z drugiej strony jest coś, co łączy Maleszkę z twórcami światowej dziecięcej klasyki - „Piotrusia Pana”, „Mary Poppins” czy nawet „Harry’ego Pottera”. To przekonanie o tym, że niezwykłość kryje się w codzienności, a magii może doświadczyć każdy, kto ma odwagę w nią uwierzyć. Świat twórcy „Magicznego drzewa” zawsze jest realistyczny, tylko od czasu do czasu pojawiają się w nim niezwykłe przedmioty, które uruchamiają całą serię nieprzewidzianych zdarzeń.

Tak jest i w pełnometrażowym „Magicznym drzewie”. Choć bohaterowie pakują się w tarapaty za sprawą niezwykłego krzesła, ich problemy wydadzą się bliskie wielu młodym widzom. W gruncie rzeczy chodzi o osamotnienie dzieci w dzisiejszym świecie i rozterki rodziców, którzy w poszukiwaniu pracy muszą zostawiać swoje pociechy. Reżyser celowo nie zdecydował się nigdy na nakręcenie filmu animowanego. Jego postaci mają być zbudowane z krwi i kości, a sceneria filmu tak bliska, jakby bohaterowie mieszkali w sąsiedztwie. To stwarza wrażenie, że magia jest możliwa nie tylko na kinowym ekranie, ale i w rzeczywistości. Trzeba tylko znaleźć do niej klucz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj