Ktosiom grozi zagłada, ponieważ wiatr porwał ich planetę, a w dżungli, w której się znaleźli aż roi się od niebezpieczeństw. Dobrotliwy słoń postanawia im pomóc, choć wielu uważa, że stracił zmysły, skoro widzi coś, co według nich nie istnieje. Horton jednak niestrudzenie dąży do zapewnienia mikroskopijnym bohaterom bezpiecznego schronienia, bo "istota pozostaje istotą, niezależnie od tego jak jest mała".

Film obfituje w wiele podobnych pedagogicznych stwierdzeń, więc z całym spokojem można wybrać się nań do kina z pociechą. Nie będzie się ona na nim nudzić, bo nie dość, że animacja jest dobrej próby (film wyprodukowało studio "Blue Sky" odpowiedzialne za "Epokę Lodowcową"), to akcja płynie wartko, a postaci budzą sympatię.

PLUS Dobry film na rodzinny seans, pełen wartości wychowawczych

MINUS Rodzice wybierający się do kina ze swoimi pociechami mogą chwilami ziewać z nudów