Dziennik Gazeta Prawana logo

Filmowe rozmowy w toku

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NIEZNAJOMA LA SCONOSCIUTA WLOCHY REZ. GIUSEPPE TORNATOREFOT. SPINKA
NIEZNAJOMA LA SCONOSCIUTA WLOCHY REZ. GIUSEPPE TORNATOREFOT. SPINKA/Inne
"Nieznajoma" wygląda znajomo. Motyw kobiety znikąd, uciekającej od dawnych blizn i całkiem świeżych ran, jest stary jak literatura (i kino). W wydaniu Giuseppe Tornatore bliżej mu jednak do ambitnego reportażu z pisma dla pań.
Film zaczyna się obiecująco. Irena ma dwie twarze. Tę pierwszą zakrywa rzeczywista maska, druga pokryta jest maską tajemnicy. Kobieta przyjechała do Włoch z Ukrainy. Dolce Vita zobaczyła jednak tylko na nalepce taniego szampana. Jeszcze nie zdążyła się naprawdę zakochać, a już została na zawsze okaleczona, poniżona i zgwałcona. Psychicznie i fizycznie. Nie potrafi tego zapomnieć. To, co złe, wraca do niej codziennie.

Dwie twarze Ireny w filmie Tornatore nieustannie się przenikają. Pierwsza jest taktyczna, przenikliwa i wyrachowana; druga - delikatna, skromna i dojmująco smutna. Irena z okna beznadziejnie pustego mieszkania obserwuje inny świat. Świat dobrej, jubilerskiej rodziny, porządnych ludzi. A jednak te dwie przeciwstawne sfery i style życia w końcu zaczną się przenikać jak dwie twarze Ireny. Twarz zmęczonej ofiary zamieni się w fizys perwersyjnej szantażystki. Tytułowa bohaterka podglądała bowiem rodzinę Adacherów nieprzypadkowo. Również nie bez powodu, wymyślając wcześniej misterną i okrutną intrygę, wynajęła się u nich jako służąca i opiekunka do dziecka.

Tornatore w ambitnie pomyślanej „Nieznajomej" odszedł chyba zbyt daleko od włoskiej, prowincjonalnej rodzajowości, która nadawała jego kinu - od „Cinema Paradiso" (1988) po „Malenę" (2000) - łatwo rozpoznawalny, uwodzicielski stempel. W nowym filmie przygląda się tylko ciemnej stronie duszy. Ta wiwisekcja jest jednak w tej samej mierze ponura, co oczywista.

Prawda Tornatore o kondycji kobiety jest bowiem z gruntu fałszywa, zbudowana wyłącznie z modnych, medialnie nagłośnionych haseł. Dwugodzinny seans to droga na skróty przez niemal wszystkie tematy poruszane przez Ewę Drzyzgę. „Nieznajoma" to rok „Rozmów w toku" w pigułce. Tematem filmu są bowiem: aborcja, porywanie dzieci, zmuszanie do prostytucji, mafiosi i zboczeńcy, praca z dzieckiem z zaburzeniami neurologicznymi, bezdzietność, afekt służącej do pana domu, babska solidarność, macierzyńskie niespełnienia, seksualne upodlenia, niezwykła uroda młodych Ukrainek i przystojni Włosi, wreszcie śmierć gwiazdy pewnego sławnego serialu w rowie...

Gdyby nie znakomita kreacja Kseni Rappoport (niektórzy być może pamiętają Rappoport z roli Rahil Dallet w serialu „Bandycki Petersburg"), która w tytułowej roli zawarła całą gamę sprzecznych przeczuć bohaterki, nowy film Tornatore byłby zaledwie pięknie opakowaną historią (niebieskie zdjęcia Fabio Zamariona, muzyka Ennio Morricone), jaką można przeczytać w co drugim piśmidle kobiecym. Zabrakłoby tylko klapek w prezencie.

NIEZNAJOMA (La sconosciuta)
Włochy 2006; Reżyseria: Giuseppe Tornatore; Obsada: Ksenia Rappoport, Michele Placido; Dystrybucja: SPInka; Czas: 118 min.
Premiera: 5 października
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj