Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sekretne życie Waltera Mitty": Ben Stiller, jakiego nie znaliście

17 stycznia 2014, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sekretne życie Waltera Mitty
Sekretne życie Waltera Mitty/Media
"Sekretne życie Waltera Mitty" może wydawać się naiwne, ale Ben Stiller jako reżyser potrafił zrównoważyć panujące w filmowym uniwersum emocje.

Posądzić Bena Stillera, naczelnego komika Hollywood, o gorzki film, to jak od Andrzeja Wajdy oczekiwać komedii romantycznej. A jednak na stanowisku reżysera Amerykanin ulega metamorfozie z prześmiewcy w przepełnionego goryczą obserwatora współczesności. Podobnie rzecz ma się z granym przez niego tytułowym bohaterem, pracownikiem gazety, która kończy swój żywot w formie drukowanej, mając nadzieję na drugą młodość w obiegu elektronicznym.
Walter to nieśmiały introwertyk, który upatrzył sobie piękną koleżankę z pracy, ale nie ma odwagi na flirt. Zamiast tego przeżywa miłosne, i nie tylko, uniesienia we własnej wyobraźni.

Różnica między tym, co dzieje się w życiu bohatera, i tym, co wyprawia się w jego głowie, jest tak skrajna, jak gdyby porównać to, co dzieje się na kinowym ekranie w czasie projekcji hollywoodzkiego blockbustera, z tym, co dzieje się poza budynkiem kina. Stiller przeskakuje pomiędzy światami z wprawą zawodowego akrobaty zarówno na płaszczyźnie reżyserskiej, jak i aktorskiej. Historia jego bohatera na przemian gna do przodu niczym pendolino, by po chwili zwolnić, jak osobowy PKP, ale częste zmiany prędkości nie wywołują u widza mdłości. Za to w zachwyt potrafią wprowadzić zmieniający się krajobraz i gatunkowa stylistyka. Tę ostatnią reżyser miksuje z wyczuciem wieloletniego barmana: komedia romantyczna, film szpiegowski i katastroficzny układają się tu warstwami, jak kawa i mleko w dobrze zrobionym latte.

"Sekretne życie Waltera Mitty" to jednak nie tylko popis formalnej biegłości. Stiller wlał w nią atrakcyjną treść, będącą owocem jego przemyśleń nad opowiadaniem Jamesa Thurbera z 1939 roku (to na nim oparty jest scenariusz) i szaleństwem otaczającej go rzeczywistości. W dobie wizualnych podniet tytułowy bohater nie powinien przecież uciekać w świat własnej fantazji, tylko do internetu. Przenosząc Mitty'ego do współczesności, reżyser sprytnie wybrnął z tej pułapki, czyniąc z niego fotoedytora w "Life Magazine", który od lat ma dostęp do najważniejszych fotografii reportażowych. Zapatrzony w ich piękno zaczął snuć marzenia o obecności w tychże miejscach, w zupełnie niecodziennych okolicznościach. Nie będzie spoilerem powiedzenie, że Stiller pochyli się nad jego losem i pozwoli mu je spełnić.

W takim rozwiązaniu jest pewna naiwność spod znaku: walcz o marzenia, bo wtedy się spełnią. Reżyser potrafił jednak zrównoważyć panujące w filmowym uniwersum emocje: szczęście jest tu okupione goryczą i upokorzeniami (o komediowym potencjale), zaś naiwność przełamywana jest odrealnionymi scenami fantastycznymi. Jedna tylko sprawa jest tutaj potraktowana z całkowitą powagą: odchodzącej do lamusa prasy drukowanej. Stiller odnotowuje koniec pewnej epoki, oddając cześć tym, którzy najbardziej przysłużyli się do jej świetności – niewidzialnym pracownikom biurowych zakamarków, których nazwiska wypisywano jedynie małymi literami w redakcyjnej stopce.

SEKRETNE ŻYCIE WALTERA MITTY | USA 2013 | reżyseria: Ben Stiller | dystrybucja: Imperial-Cinepix | czas: 114 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj