Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Małaszyński kocha jak w Hollywood

26 października 2011, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Listy do M.
Listy do M./Media
10 listopada do kin trafi polska komedia romantyczna "Listy do M". Jeśli wierzyć zapewnieniom Pawła Małaszyńskiego, film dorównuje hollywoodzkim blockbusterom.

- Jak ognia unikam komedii romantycznych, ale gdyby pojawił się na horyzoncie taki scenariusz, jak "Kiedy Harry poznał Sally" albo "Nothing Hill", to wchodzę w to jak w masło, i tak było w przypadku "Listów do M" - przekonuje aktor. To film, w którym pogubieni życiowo bohaterowie, w jeden wyjątkowy dzień, odkryją, że to, co ich spotkało, to właśnie miłość. Pięć kobiet i pięciu mężczyzn przekona się, że przed miłością i świętami nie da się uciec.

W rolach głównych poza Małaszyńskim zobaczymy Tomasza Karolaka, Macieja Stuhra, Kasię Zielińską, Agnieszkę Dygant, Romę Gąsiorowską, Piotra Adamczyka, Katarzynę Bujakiewicz, Piotra Adamczyka, Agnieszkę Wagner czy Wojciecha Malajkata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj