Dziennik Gazeta Prawana logo

Między Agnieszką Dygant i Piotrem Adamczykiem doszło do rękoczynów...

3 listopada 2011, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Listy do M.
Listy do M./Media
– Po prostu wzięłam i zamalowałam go prosto w twarz – mówi Dygant. Do zdarzenia doszło wieczorem w podwarszawskim lesie. Adamczyk nie odniósł jednak obrażeń.

– Wyglądam na osobę, która by pobiła papieża? – dodaje gwiazda. - Naprawdę pobiłam go, ale... tylko na planie. Aktorzy zagrali razem w komedii romantycznej "Listy do M". W obrazie Dygant wciela się w bardzo energiczną żonę – Karinę, która uważa, że miłość jest jak powietrze i powinna być na wyciągnięcie ręki. Problem w tym, że jej mąż (Adamczyk) więcej czasu poświęca absorbującej pracy. Kariny najwyraźniej to nie satysfakcjonuje, więc wdaje się w romans z kipiącym testosteronem Tomaszem Karolakiem, czyli filmowym Melem Gibsonem. W całym miłosnym zamieszaniu niemałą rolę odegrają Maciej Stuhr (Mikołaj), Kasia Zielińska (Betty), Roma Gąsiorowska (Doris), Paweł Małaszyński (Wladi), Kasia Bujakiewicz (Larwa) i Agnieszka Wagner (Małgorzata) oraz Wojciech Malajkat (Wojciech). Film trafi do naszych kin 10 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj