Morgan Freeman szybko zniechęcił się do pracy po drugiej stronie kamery. Aktor wyreżyserował w swojej karierze jeden film, "Bopha!", który gościł w kinach w 1993 roku
Od tamtego czasu Freeman nawet nie pomyślał o tym, aby znów stanąć za kamerą.
- Reżyseria wymaga zbyt wiele pracy! Jestem na to zbyt leniwy - przyznał gwiazdor. - To było wspaniałe doświadczenie, spełniłem się kreatywnie, ba, okazało się nawet, że mam sporo wyczucia, ale nie nadaję się na reżysera. Wolę grać, produkować albo wymyślać nowe historie.
Dorobek Morgana Freemana zamyka film "Mój przyjaciel delfin".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Morgan Freeman
Powiązane
Zobacz