Są to trzy odręczne napisane przez Deana listy adresowane do jego dziewczyny, Barbary Glenn i wysłane w 1954 roku, czyli na rok przed tragiczną śmiercią aktora.

Reklama

Barbara Glenn i James Dean spotykali się przez ponad dwa lata. W domowym archiwum kobiety zachowały się liczne pamiątki po ich związku, wśród nich m.in. właśnie listy. Żadne z archiwaliów należących obecnie do rodziny Glenn nie były wcześniej wystawione na sprzedaż.

W korespondencji do kochanki Dean pisze nie tylko o łączącym ich uczuciu, wspomina też o tym, nad czym aktualnie pracuje. Co więcej, jeden z listów ozdobiony jest odręcznie wykonanymi przez niego rysunkami budynków, co dla kolekcjonerów może stanowić nie lada gratkę.

Ostatni list został wysłany 7 maja 1954 roku, czyli na miesiąc przed rozpoczęciem zdjęć do kultowego już filmu "Na wschód od Edenu". Kończy się on żartobliwą sugestią zerwania, bo Dean stwierdza w nim wprost:"Kochanie nie pisałem, ponieważ się zakochałem".

Korespondencję na sprzedaż wystawił syn Barbary, twórca filmowy, Keith Gordon.

"Matka nigdy nie opowiadała o swym romansie z Deanem. Ja jednak wiedziałem, że Jimmy był jej pierwszą dorosłą, poważną miłością. Wszystko wskazuje na to, że był to bardzo intensywny związek, pełen licznych zerwań i powrotów" – wspomina Gordon.

Aukcja odbędzie się 23 listopada. Będzie można na niej nabyć również liczne fotografie Glen i Deana.