Aktor narzeka, że ciągle wciela się w pozytywnych bohaterów.

Reklama

- Chciałbym zagrać złego - stwierdził gwiazdor. - Z moją mroczną stroną wszystko w porządku - może tego nie widać, ale mam to w sobie. Niestety mogę tylko wybierać spośród tego, co zostanie mi zaproponowane. Niedawno na przykład czytałem dwa scenariusze, w których mógłbym zagrać czarny charakter, ale te postaci były zbyt płaskie.

Colina Firtha ostatnio można było podziwiać w jego oscarowej kreacji w "Jak zostać królem".