Dziennik Gazeta Prawana logo

Alex Pettyfer: Los Angeles to zadupie

28 kwietnia 2011, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jestem numerem cztery
Jestem numerem cztery/Media
Młody gwiazdor, któremu popularność przyniósł występ w filmie "Jestem numerem cztery" niespecjalnie lubi miejsce, w którym żyje.

W wywiadzie dla magazynu "Vman" aktor podzielił się swoją opinią na temat Los Angeles. – Powoli zapuszczam korzenie w Los Angeles, ale dla mnie to nadal kompletne zadupie - oświadczył Pettyfer. – To pozornie niewinne miasteczko, w którym wszyscy żyją w strachu. Pod względem geograficznym to cudowne miejsce, ale pod względem społecznym – absolutnie obrzydliwe. Nie obchodzą mnie ci wszyscy beznadziejni ludzie. Chciałbym mieć dla was jakieś interesujące historie o życiu w L.A., ale nie mam, bo po pracy od razu idę do domu.

Dorobek Aleksa Pettyfera zamyka film "Beastly".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: v
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj