Dziennik Gazeta Prawana logo

Arcydzieło thrillera wraca do kin w nowej wersji. "Najbardziej przerażający film XX wieku"

Jodie Foster w filmie "Milczenie owiec"
Jodie Foster w filmie "Milczenie owiec"/Materiały prasowe
Jeszcze w czerwcu na wielkie ekrany powróci arcydzieło thrillera – "Milczenie owiec" w reżyserii Jonathana Demme'a – tym razem w odrestaurowanej wersji 4K. W tym roku mija 35 lat od premiery tego kultowego tytułu, który wciąż wywołuje silne emocje,. Będzie to drugi film, po "Rambo: Pierwsza krew", w katalogu Flashback – dystrybutora klasyki filmowej popkultury. Kiedy repremiera?

"Milczenie owiec" zagości ponownie na polskich ekranach – w tym po raz pierwszy w wersji 4K – już 12 czerwca 2026 roku.

O czym jest "Milczenie owiec"?

Młoda kadetka FBI, Clarice Starling (w tej roli rewelacyjna Jodie Foster) otrzymuje zadanie schwytania seryjnego mordercy zwanego Buffalo Billem. W tym celu zostaje wysłana do doktora Hannibala Lectera (ikoniczna rola Anthony’ego Hopkinsa) – uwięzionego w celi psychopaty i kanibala, który może pomóc w ustaleniu tożsamości zabójcy.

Niewątpliwą siłą thrillera jest relacja między Starling i Lecterem, która odbiega od rutynowej znajomości i oparta jest na niebezpiecznej psychologicznej grze. Lecter analizuje traumy Clarice, za które oferuje wskazówki prowadzące do schwytania Buffalo Billa.

Jeden z trzech takich filmów w historii kina

"Milczenie owiec" to jeden z zaledwie trzech filmów w historii kina (pozostałe dwa to "Ich noce" Franka Capry i "Lot nad kukułczym gniazdem" Milosa Formana), które zdobyły Wielką Piątkę Oscarów, triumfując w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyseria (Jonathan Demme), scenariusz (Ted Tally) oraz pierwszoplanowe role (Jodie Foster i Anthony Hopkins).

Od fenomenalnej adaptacji do fenomenu popkultury

"Milczenie owiec" oparte zostało na bestsellerze z 1988 roku o tym samym tytule, autorstwa Thomasa Harrisa. Zdobywając uznanie zarówno krytyków, jak i widzów, stało się fenomenem popkultury. Za sukces filmu w dużej mierze odpowiada reżyser Jonathan Demme, który karierę filmową zaczynał od pracy dla Rogera Cormana – legendarnego twórcy kina klasy B. Cormana możemy zobaczyć na ekranie w epizodycznej roli dyrektora FBI, co jest ukłonem ze strony Demme'a dla swojego mentora.

W "Milczeniu owiec" Jonathan Demme zastosował charakterystyczny sposób prowadzenia kamery oraz ujęcia, w których bohaterowie patrzą wprost na widza, dzięki którym niemal uczestniczymy w akcji i stajemy się członkami przesłuchań. Demme mistrzowsko połączył elementy thrillera z głębokim studium psychologicznym postaci, budując atmosferę niepokoju i bezustannego, emocjonalnego napięcia. Jego wizja artystyczna sprawiła, że "Milczenie owiec”" stało się nie tylko rasowym thrillerem, ale także filmem analizującym mechanizmy strachu, manipulacji i ludzkiej psychiki.

Kultowe role Jodie Foster i Anthony'ego Hopkinsa

W momencie otrzymania scenariusza Jodie Foster była świeżo upieczoną laureatką Oscara za pierwszoplanową rolę w filmie "Oskarżeni" (1988), a Anthony Hopkins w planach miał zamknięcie rozdziału swojej kariery w Hollywood na rzecz teatru. To jedna z najlepszych ról, jakie kiedykolwiek czytałem – powiedział swojemu agentowi Hopkins ("Anthony Hopkins: The Biography" Quentina Falka).

Choć Foster i Hopkins, o dziwo, nie byli pierwszymi wyborami do ról Clarice Starling i Hannibala Lectera, oboje stworzyli ikoniczne role, które na stałe zapisały się w świadomości widzów. Każda kwestia, każdy gest, a nawet ich brak – scena pierwszego spotkania bohaterów, w której Lecter stoi nieruchomo w celi jest widokiem, którego nie da się zapomnieć. Co może być zaskakujące, Hopkinsa widzimy na ekranie jedynie przez około 16 minut.

"Choć w kontekście filmu najczęściej wspominana jest legendarna kreacja Anthony'ego Hopkinsa, pragniemy zwrócić uwagę współczesnego widza na znakomitą Jodie Foster w roli Clarice Starling, która poza prowadzeniem skomplikowanego śledztwa, jednocześnie zmuszona jest walczyć o swoje miejsce w zdominowanym przez mężczyzn środowisku FBI. Jodie Foster nadała jej autentyczność, siłę i emocjonalną głębię, dzięki czemu Clarice do dziś pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych i przełomowych kobiecych postaci w historii kina" – spostrzega dystrybutor.

Najbardziej przerażający film XX wieku

Michał Oleszczyk, autor podcastu "SpoilerMaster", uważa "Milczenie owiec" za "najbardziej przerażający film XX wieku".

"Milczenie owiec" to film, który należy do wąskiego grona dzieł będących punktami zwrotnymi nie tylko dla swojego gatunku, ale dla kina w ogóle. Kino totalne, które nie tylko z powodu nostalgii wydaje się pozbawione wad – zauważa Marcin Konczewski z popularnego fanpejdża Koń Movie.

Jonathan Demme w "Milczeniu owiec" stworzył prawdziwe laboratorium strachu i lęku, zapraszając do refleksji nad wynaturzeniem człowieka i rodzącego się w nim zła. Ponowne skonfrontowanie się z postacią Hannibala Lectera zapowiada się na wyjątkowe przeżycie. Bo niektóre filmy, a do takich należy właśnie "Milczenie owiec", z czasem zyskują tylko na wartości. Jeden z najważniejszych filmów w historii gatunku – wyrokuje Marcin Weincetel z Kultury Kryminału.

Podobnie jak "Nosferatu", "Psychoza" i "Halloween", "Milczenie owiec" pokazuje, że najlepsze thrillery nie tracą na aktualności – uważał gigant krytyki filmowej, Roger Ebert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj