Aktor, który pracował z młodszym kolegą na planie filmów o Harrym Potterze, wypowiada się o 22-latku w samych superlatywach.

Reklama

- Im książki i ich ekranizacje stawały się mroczniejsze i bardziej skomplikowane, tym Daniel bardziej błyszczał jako aktor - tłumaczy Oldman. - Który inny 17-latek zagrałby w sztuce "Equus" Teraz Daniel śpiewa i tańczy na Broadwayu, co chwilę ujawnia nowe talenty. Poza tym ma naprawdę kupę kasy, więc może robić co chce. To bardzo pracowity młody człowiek, który poważnie traktuje swoje obowiązki i wkłada w nie całe serce.

Obu panów będziemy mogli podziwiać od 15 lipca w filmie "Harry Potter i insygnia śmierci cz. 2".