Szósty sezon to całkowicie nowy rozdział w historii "Chirurgów" ze szpitala Seattle Grace, bo ten zostanie połączony z inną placówką.

Reklama

Chyler Leigh: Fuzja sprawi, że nasi medycy poczują się zagrożeni. Pojawia się element rywalizacji, czasem ostrej, z nowymi kolegami, bo każdy z bohaterów będzie bronił swojego miejsca pracy. Samo życie, prawda?

Czym jeszcze zaskoczycie widzów?

Ta seria będzie bardziej mroczna od wcześniejszych. Złą passę zapoczątkuje pogrzeb O’Malleya. Potem na ekran powróci ojciec Lexie, a z nim kolejne problemy. Z drugiej strony zmienią się relacje między Lexie, a jej przyrodnią siostrą Meredith. Szósty sezon to w przypadku produkcji telewizyjnych moment przełomowy. Twórcy muszą się wykazać nie lada kreatywnością, by zatrzymać widzów przy swoim dziele. Dlatego w "Chirurgach" wiele się dzieje, pojawia się sporo nowych wątków. Ale też czeka nas kilka zaskakujących pożegnań, bo ze szpitala odejdzie Izzie. Nie mogę oczywiście zdradzić, czy na zawsze.

Z serialu odchodzi kilka innych ważnych postaci. T.R. Knight, czyli George O’Malley, nawet w atmosferze pewnego skandalu. W ich miejsce pojawiają się nowe?

T.R. Knight to niezwykle utalentowany aktor i jestem ciekawa, jak dalej ułoży mu się kariera. Dzięki sukcesowi "Chirurgów" ma mnóstwo możliwości i może robić, co tylko zechce. I rzeczywiście, w wyniku połączenia szpitali pojawią się nowi bohaterowie. Przyjmujemy kilku lekarzy z Mercy West, którzy zaczną odgrywać coraz większą rolę nie tylko na oddziałach Seattle Grace, lecz też w prywatnym życiu jego starych pracowników.