Dziennik Gazeta Prawana logo

Clint Eastwood mógł być Jamesem Bondem

9 września 2010, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Clint Eastwood w filmie "Brudny Harry"
Clint Eastwood w filmie "Brudny Harry"/Media
Clint Eastwood zdradził, że w przeszłości miał szansę na główną rolę w filmie o Jamesie Bondzie.

80-letni aktor i reżyser otrzymał propozycję przejęcia roli Bonda od Seana Connery'ego w 1969 roku, jednak doszedł do wniosku, że to "nie jego broszka".

- Zaoferowano mi całkiem spore pieniądze za Bonda - opowiada Eastwood. - Było to w roku, w którym Sean Connery zrezygnował z udziału w projekcie. Mój prawnik pracował wówczas dla producentów Bonda, Broccolich. Zjawił się u mnie pewnego dnia i powiedział, że widzą mnie w roli agenta 007. Ja stwierdziłem jednak, że to nie moja broszka. Nie czułbym się dobrze w tym wcieleniu.

Reżyserski dorobek Clinta Eastwooda zamyka thriller "Hereafter". Aktorski talent gwiazdora mogliśmy podziwiać w 2008 roku w filmie "Gran Torino".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj