Dziennik Gazeta Prawana logo

Roman Polański wywołał skandal w Cannes

13 października 2007, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bezmózgimi ignorantami nazwał Roman Polański dziennikarzy, którzy przyszli na największą konferencję prasową festiwalu w Cannes. Reżysera zdenerwowały ich pytania. Jego zdaniem - głupie. Twórca "Pianisty" wyszedł wzburzony, zostawiając na scenie innych reżyserów, uczestniczących w spotkaniu.

"Nawet nie interesujecie się kinem" - wykrzyczał Polański do zdziwionych przedstawicieli mediów z całego świata. "Sami nie piszecie, tylko kopiujecie to, co zobaczycie w komputerze" - rzucał wściekły.

"Macie niebywałą okazję spotkać się z plejadą wybitnych reżyserów, a nawet nie umiecie zadać pytań" - dorzucił jeszcze. Co tak rozwścieczyło Polańskiego? Pytania skierowane do wszystkich reżyserów w stylu "Jak długo kręci się film krótkometrażowy?", czy też "Dlaczego więcej filmów nie powstaje po arabsku?" i skierowane do reżyserki "Fortepianu" Jane Campion - "Jak pani się czuje będąc jedyną kobietą wśród reżyserów?"

"Proponuję byśmy zjedli lunch" - rzucił Polański w kierunku pozostałych reżyserów wychodząc. Były wśród nich same gwiazdy - m.in. bracia Coen i Wong Kar Wai. Ale żaden z pozostałych 31 twórców nie przyłączył się do protestu Polaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj