"Nawet nie interesujecie się kinem" - wykrzyczał Polański do zdziwionych przedstawicieli mediów z całego świata. "Sami nie piszecie, tylko kopiujecie to, co zobaczycie w komputerze" - rzucał wściekły.

Reklama

"Macie niebywałą okazję spotkać się z plejadą wybitnych reżyserów, a nawet nie umiecie zadać pytań" - dorzucił jeszcze. Co tak rozwścieczyło Polańskiego? Pytania skierowane do wszystkich reżyserów w stylu "Jak długo kręci się film krótkometrażowy?", czy też "Dlaczego więcej filmów nie powstaje po arabsku?" i skierowane do reżyserki "Fortepianu" Jane Campion - "Jak pani się czuje będąc jedyną kobietą wśród reżyserów?"

"Proponuję byśmy zjedli lunch" - rzucił Polański w kierunku pozostałych reżyserów wychodząc. Były wśród nich same gwiazdy - m.in. bracia Coen i Wong Kar Wai. Ale żaden z pozostałych 31 twórców nie przyłączył się do protestu Polaka.