Czy naprawdę powinienem pisać tę recenzję? W życiu nie miałem papierosa w ustach. Nigdy nawet nie spróbowałem. Na wieki wieków zostałem prawiczkiem!
Film Jasona Reitmana nie jest ani przestrogą, ani reklamą ekranowego dymka. To raczej podręcznik dla nieszczęsnego pana Tymochowicza: czyli przewrotna komedia o manipulacji społecznymi nastrojami, o medialnym wmówieniu. Była moda na niepalenie, można zaaranżować kolejną - na palenie. Naiwnych leszczy nie zabraknie nigdy.

Reklama

Główny bohater, Nick (świetny Aaron Eckhart), stopniowo wspina się po drabinie kariery nikotynowego propagandzisty. Ma dyżurny amerykański uśmiech i łeb na karku. A raczej niewyparzoną gębę. Jako rzecznik firmy nikotynowej ma talent do propagandowych przemów. Jest cyniczny, błyskotliwy i pozbawiony kompleksów. Twierdzi na przykład, że papierosy służą zdrowiu. A rozmawiając z ważniakiem w Hollywood, wmawia mu, e kosmici też powinni jarać. W szkole swojego synka robi pronikotynowy show, czym doprowadza do konsternacji dzieciaków: bo przecież mama mówiła co innego...

Perwersja głównego nurtu amerykańskiego kina ma jednak swoje wyraźne granice, dlatego film operujący nonsensem i zjadliwym humorem w końcu zbacza na dawno wytyczone drogi. Aaron swoje odcierpi i zrozumie, że poza gadaniem liczy się także myślenie, a papieroski jednak śmierdzą. A fe! Zanim jednak bohaterów obmyje - albo obsika - moralny złoty deszcz, Jason Reitman przemyci w filmie będącym adaptacją świetnej powieści Christophera Buckleya kilka niepoprawnych prawd. Na przykład, że w działaniach marketingowych wspomagających, ale i przestrzegających przed paleniem szlugów, liczy się przede wszystkim kasa. Bez klasy. Plus władza i seks.

Rozwiedziony, majętny Aaron chętnie rozgląda się za spódniczkami. Zwłaszcza za minispódniczką panny Heather Holloway (Katie Holmes, tradycyjnie z tępym wyrazem twarzy), o której można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest cnotliwa. Po wyuzdanym bara-bara, okaże się także, że Heather jest równie zakłamana jak pronikotynowa propaganda Aarona. Obsmaruje kochanka w reportażu. Tekst za seks? To znowu brzmi znajomo.

"Dziękujemy za palenie" jest inteligentnym filmem o peryferiach wolności wyboru. O suwerennych decyzjach obywateli, na które jednak znacząco wpływają rozmaici kusiciele. Wszyscy ulegamy temu zjawisku. Wszyscy jesteśmy palaczami.


"Dziękujemy za palenie"
USA 2006; Reżyseria: Jason Reitman; Obsada: Aaron Eckhart, Maria Bello, Katie Holmes; Dystrybucja: ITI; Czas: 92 min
Premiera: 11 maja